Inowrocławski policjant wydziału patrolowo-interwencyjnego zauważył cyklistę, który jechał wężykiem. Funkcjonariusz zareagował natychmiast. Chwilę później potwierdziło się, że rowerzysta był kompletnie pijany i teraz poniesie za to konsekwencje.
Wczoraj (25.05.23) jeden z policjantów inowrocławskiej „patrolówki” jechał na nocną służbę. W sąsiednim powiecie konińskim zauważył rowerzystę, który poruszał się całą szerokością jezdni. Nagle cyklista wjechał na chodnik i się przewrócił. Po chwili jednak się podniósł i kontynuował jazdę.
Policjant, podejrzewając, że mężczyzna może być nietrzeźwy, zatrzymał auto i interweniował. Rzeczywiście, podczas rozmowy z rowerzystą funkcjonariusz wyczuł alkohol, a on sam też przyznał, że wcześniej pił. Z kieszeni jego spodni wystawała nawet butelka alkoholu.
Policjant powiadomił dyżurnego konińskiej policji, który przysłał w to miejsce patrol „drogówki”. Kontrola trzeźwości 38-letniego cyklisty wykazała, że miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Patrol ukarał go mandatem w wysokości 2 500 złotych.
KPP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polecam kanał YouTube audyt obywatelski. Na ostatnim filmie widać jacy DEBILE są w inowrocławskiej policji
Polecam kanał YouTube audyt obywatelski. Na ostatnim filmie widać jacy DEBILE są w inowrocławskiej policji