Okres przedświąteczny wiąże się ze zwiększoną ilością sprzedaży ryb. Wówczas to nie brakuje okazjonalnych handlarzy, którzy oferują niepełnowartościowy towar.
Brakuje też im do sprzedaży stosownych dokumentów. Dlatego Policja i Straż Rybacka kontrolowała punkty handlu rybami. By kupujący mieli pewność, że połowy pochodzą z legalnych źródeł oraz to, że ryby są zdrowe, na targowiskach miejskich działały służby. W sobotę (15.12.2012r.) pojawili się tam Komendant Posterunku Państwowej Straży Rybackiej Lesław Tarnowski, strażnik Rafał Białkowski oraz dzielnicowi asp. Piotr Stodólski i mł. asp. Mariusz Wardęcki. W trosce o bezpieczeństwo i zdrowie kupujących, osoby sprzedające ryby zostały poddane szczegółowej kontroli. Sprawdzano u handlujących wymaganą dokumentację związaną z fakturami dotyczącymi pochodzenia ryb czyli legalności źródła. Takiego, które zapewnia wszystkim klientom nie tylko pełnowartościowy towaru, ale też to, że ryby po spożyciu nie zagrożą ludzkiemu zdrowiu. Ważne było również w jakich warunkach sprzedający przechowują ryby. Służby działały w oparciu o ustawę o rybactwie śródlądowym i o ochronie zwierząt. Skontrolowano 2 lokalne targowiska, a na nich 6 sprzedawców. Mundurowi stwierdzili, że każdy z nich posiadał wymaganą dokumentację, a ryby, zwłaszcza żywe, były przechowywane w odpowiednich warunkach. Straż Rybacka pouczyła jedną osobę. Towar bowiem nie był przechowywany w odpowiedniej ilości lodu. W jednym przypadku również wstrzymano czasową sprzedaż ryb, do momentu dostarczenia i okazania dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb, które były przeznaczone do obrotu. - Podobne kontrole będą odbywały się z dużym nasileniem. Przestrzegamy sprzedających, że naruszenie wymienionych ustaw, wiąże się z wysokimi karami pieniężnymi, odpowiedzialnością karną oraz przepadkiem towaruv - informuje asp. Izabella Drobniecka z KPP w Inowrocławiu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze