Inowrocławscy policjanci (22.09.2012r.) doprowadzili do prokuratora, a następnie sądu mężczyznę, który ukradł w sklepie alkohol. To nie jedyne jego przestępstwo. Najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.
Do jednego z inowrocławskich marketów w czwartek (20.09.2012r.) po godz. 15:00 wszedł klient. Mężczyzna wziął z półki 3 butelki alkoholu wartości blisko 300 zł, ale nie miał zamiaru zapłacić za towar. Przyłapany na kradzieży przez pracownika ochrony, nie chcąc oddać skradzionego alkoholu, rzucił się na niego i pobił. Groził mu także, że go zabije. Sprawca podczas szamotaniny wydostał się ze sklepu i ratował się ucieczką. Zaalarmowani o zdarzeniu policjanci, znając rysopis mężczyzny, ustalili jego dane i „odwiedzili” jego mieszkanie. Mężczyzna został zatrzymany i trafił początkowo do wytrzeźwienia do policyjnego aresztu. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej oraz posiadania narkotyków. Podczas zbierania dowodów śledczy ustalili bowiem, że sprawcy w czasie szamotaniny w sklepie, wypadł woreczek marihuany. Zebrany materiał dowodowy w sprawie, wraz z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego, trafił do prokuratora oraz sądu. Decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze