Do mieszkańca Inowrocławia zadzwonił telefon, potem była wizyta fałszywego policjanta Centralnego Biura Śledczego Policji. Z konta starszego mężczyzny zginęły pieniądze, bo oszust dysponował jego kartą do bankomatu.
Policjanci kolejny raz apelują i przypominają, by nie wpuszczać do domu osób, których nie znamy. Nigdy też policja nie informuje o prowadzonych akcjach, nie każe przekazywać pieniędzy, czy kart bankomatowych, w zamian za rzekomą ich ochronę. Uwaga! Tak działają oszuści.
Wczoraj (20.02) na terenie Inowrocławia do 76-letniego mężczyzny zadzwonił ktoś i podał się za pracownika poczty. Chciał, by senior potwierdził dane i że za niebawem przyjdzie do niego z dwoma poleconymi przesyłkami. Tego samego dnia do inowrocławianina zadzwonił ktoś ponownie i mężczyzna przedstawił się za policjanta Centralnego Biura Śledczego Policji. Miał też powiedzieć, że policja prowadzi akcję przeciwko przestępcom, a pieniądze seniora są zagrożone. Dlatego przyjdzie do niego po kartę do bankomatu i odda ją następnego dnia.
Senior też po rozmowie z rzekomym policjantem miał bezpośrednio zadzwonić na numer alarmowy 112 i tym sposobem potwierdzić, że rozmawia z policjantem. Wkrótce do mieszkania przyszedł mężczyzna, któremu senior dał swoją kartę do bankomatu. Sprawa wyszła na jaw, gdy córka mężczyzny będąc upoważniona do konta ojca, zaczęła otrzymywać sms-y z banku o poszczególnych wypłatach gotówki.
KPP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze