Reklama

Początek sądowego procesu w Rzeszowie

Rozpoczął się proces o blisko 2 miliony zł pomiędzy firmą Mielec Diesel Gaz a władzami Inowrocławia.

Jak już informowaliśmy firma z Mielca domaga się zapłaty należności wekslowej za zmodernizowanie części inowrocławskich autobusów i przystosowanej jej na napęd gazowy. Umowę z mielecką firmą zawarł były Zarząd Miasta. Jednak jak twierdzą obecni włodarze ratusza nie przyniosła ona pożytku inowrocławskiemu MPK, a jedynie same szkody dlatego też wycofały się z umowy z Dieslem argumentując ponad to, że modernizacja doprowadziła do zwiększenia awaryjności autobusów. Firma mimo to zażądała pieniędzy i uzyskała sądowy nakaz zapłaty. Włodarze nie zamierzają podarować mieleckiej firmie 2 milionów, dlatego oprotestowały weksel na podstawie którego zażądano zapłaty i właśnie w tej sprawie toczy się proces przed sądem w Rzeszowie. W czasie pierwszej rozprawy sąd usiłował doprowadzić do ugody. - Wyznaczyliśmy sobie termin około 10 dni na wymianę pism i wzajemnych oczekiwań w tym zakresie. Jeżeli nie dojdziemy do porozumienia ze spółką z Mielca wówczas 11 marca postępowanie, które w tej chwili jest zawieszone będzie dalej kontynuowane przed sądem w Rzeszowie - powiedział zastępca prezydenta Jacek Olech. Jeśli nie dojdzie do ugody i efekcie do znacznego zmniejszenia żądanej przez firmę z Mielca kwoty, władze Inowrocławia zamierzają stanowczo domagać się całkowitego zwolnienia z nakazu zapłaty. Tymczasem sprawą inwestycji gazowej w inowrocławskim MPK zajmuje się inowrocławska prokuratura. Na wniosek obecnych władz miasta ma zbadać czy rozpoczęcie przedsięwzięcia było słusznym posunięciem.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama