Samorząd Osiedla Uzdrowiskowe wystosował list do wszystkich mieszkańców ulicy Roosevelta z propozycją zmiany nazwy ulicy.
Jak czytamy w liście: „Motywowane jest to względami historycznymi wynikającymi z najnowszych badań dokumentów archiwalnych w zakresie ukrywanej przed opinią światową wiedzy Prezydenta Franklina Roosevelta na temat zbrodni katyńskiej". Zdaniem FM PiS, prezydent Roosevelt istotnie nie jest dobrym kandydatem by honorować jego osobą nazwę ulicy. W obecnych warunkach nie można jednak obarczać mieszkańców ulicy kosztami związanymi ze zmianą nazwy ulicy (m. in. nowe prawo jazdy- 84,50 zł, dowód rejestracyjny pojazdu- 68,50 zł, pozostałe- ok. 60 zł). Obecnie inowrocławian nie stać na zmianę nazwy ulicy i związane z tym koszty. W związku z tym jesteśmy przeciwni tej inicjatywie przynajmniej w najbliższym czasie - informuje członek z Forum Młodych Prawo i Sprawiedliwość Inowrocław.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Roman Giertych rozważa wytoczenie procesu przeciwkoRydzykowi, radnaSLD wnosi o zmianę nazwy ulicy Roosevelta, podnosząc (słusznie ) jako argument, że -delikatnie mówiąc_ zachował się niegodziwie wobecPolski, Młodzi Pis są przeciw. Prawo jazdy, rejestracja - to się robi w Starostwie,szanowni państwo. Ide łyknąć wódki.
Pieniądze miasta to pieniądze podatników, dlatego mają rację. Jeżeli miasto miałoby pokryć koszty, to tak naprawdę całe miasto robiłoby zrzutę na nowe dokumenty dla mieszkańców Roosevelta.
Stać miasto na rózne pierdoły i duperele to niech zapłaci ale z własnych pieniedzy a nie z kieszeni podatników i dotacji.
Roman Giertych rozważa wytoczenie procesu przeciwkoRydzykowi, radnaSLD wnosi o zmianę nazwy ulicy Roosevelta, podnosząc (słusznie ) jako argument, że -delikatnie mówiąc_ zachował się niegodziwie wobecPolski, Młodzi Pis są przeciw. Prawo jazdy, rejestracja - to się robi w Starostwie,szanowni państwo. Ide łyknąć wódki.
Pieniądze miasta to pieniądze podatników, dlatego mają rację. Jeżeli miasto miałoby pokryć koszty, to tak naprawdę całe miasto robiłoby zrzutę na nowe dokumenty dla mieszkańców Roosevelta.
Stać miasto na rózne pierdoły i duperele to niech zapłaci ale z własnych pieniedzy a nie z kieszeni podatników i dotacji.