Błąd na obwieszczeniu wyborczym w nazwisku kandydata PiS, niejasności związane z miejscem zamieszkania kandydata PSL na wójta oraz stare zdjęcie Ryszarda Brejzy na plakatach – o tym członkowie Prawa i Sprawiedliwości mówili na dzisiejszej konferencji prasowej.
Jacek Tarczewski, sekretarz powiatowych struktur PiS, złożył do Komisarza Wyborczego wniosek o pilne sprostowanie błędu w nazwisku Edmunda Mikołajczaka kandydującego do Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Zawnioskował też o wydrukowanie nowego obwieszczenia, gdyż istniejący błąd może w sposób zdecydowany wpłynąć na decyzje wyborców i tym samym wynik wyborów. Sam zainteresowany powiedział: – Ja nie prowadzę dynamicznej kampanii wyborczej. Dla mnie obwieszczenie PKW jest więc bardzo ważne, bo chciałbym chociaż osiągnąć jedno, jak już startuję – żeby ludzie wiedzieli, że startuję, bo w tym momencie nie startuję. Wrzucono obcą literę do mojego nazwiska i zamiast Mikołajczak, wyszło Mikołajaczak. Obwieszczenia z błędem pojawiły się w czterech powiatach. Edmund Mikołajczak zwrócił się z prośbą do mediów o odnotowanie tego faktu, bo jak twierdzi, nie wiadomo, jakie stanowisko w tej sprawie zajmie PKW i czy obwieszczenia nie obarczone błędem zostaną wydrukowane. Jacek Tarczewski zwrócił uwagę na poważne jego zdaniem rozbieżności dotyczące miejsca zamieszkania startującego z list PSL Tadeusza Kacprzaka. W obwieszczeniu Gminnej Komisji Wyborczej zawierającym kandydatów na wójta Tadeusz Kacprzak mieszka w Inowrocławiu, zaś obwieszczenie Powiatowej Komisji Wyborczej podaje Łojewo jako miejsce zamieszkania Kacprzaka. - Zgodnie z ordynacją wyborczą ta sprawa kwalifikuje się do rozpatrzenia w trybie 24-godzinnym i taki wniosek został skierowany do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. Wnioskujemy o skreślenie pana Kacprzaka z list wyborczych, jeżeli jest to ta sama osoba – wyjaśniał Tarczewski. Sekretarz powiatowego PiS zapowiedział też skierowanie do sądu w trybie art. 111 wniosku dotyczącego Ryszarda Brejzy o zaniechanie rozpowszechniania nieprawdziwych informacji w materiałach wyborczych. - Konkretnie dotyczy to jego plakatów, billboardów, na których widnieje wizerunek prezydenta sprzed 8 lat. Sprawdzamy to, żeby nie puszczać plotki. Fachowcy od marketingu politycznego i reklamy twierdzą, że to ma również wydźwięk taki, że wyborca patrząc na nazwisko patrzy również na wygląd. I to jest troszkę wprowadzenie opinii publicznej w błąd swoim wizerunkiem. Zobaczymy, na ile uzyskam dokumenty, żeby była podstawa do wystąpienia do sądu - mówił Jacek Tarczewski. Obecny na konferencji szef powiatowego PiS Adam Banaszak sprecyzował, iż wnioski do sądu przeciwko Brejzie oraz Kacprzakowi to działania kandydata do Rady Powiatu Jacka Tarczewskiego. - PiS pilnuje głównych tematów. Dla nas jest to z pewnością kwestia pomylenia nazwiska pana Mikołajczaka - powiedział Banaszak.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co do zdjęcia z roku 2006, to Huba rocznik 2014 jest jakby bardziej pękata. Widać pożywne soki wysysa ze zdrowego pnia mieszkańców.
Jak zwykle PiS jątrzy. Pan Giżyński zapowiada likwidację symboli PRL-u,jak nazw ulic,placów, skwerów, pomników. Te będą burzone a nowe przez PiS budowane. Oj będzie się działo. A co z gospodarką?
Co do zdjęcia z roku 2006, to Huba rocznik 2014 jest jakby bardziej pękata. Widać pożywne soki wysysa ze zdrowego pnia mieszkańców.
Jak zwykle PiS jątrzy. Pan Giżyński zapowiada likwidację symboli PRL-u,jak nazw ulic,placów, skwerów, pomników. Te będą burzone a nowe przez PiS budowane. Oj będzie się działo. A co z gospodarką?