Dość niespodziewanie w sukurs upadającej lidze i starającemu się ją ratować prezesowi Romanowi Ludwiczukowi przyszli jej najbardziej wypróbowani przyjaciele – trener Andrzej Kowalczyk i działacz Cezary Rydlichowski. Szast, prast i debet na koncie PLK już się nie powiększa – pisze komentator Sportklubu Piotr Szeleszczuk.
W PLK bez żadnych dodatkowych opłat można zarejestrować siedmiu obcokrajowców. Za ósmego płaci się 10 tysięcy złotych, a za każdego następnego o 10 tyś więcej. Opłaty te wprowadzono kilka lat temu aby zatrzymać napływ przeciętnych obcokrajowców na nasze parkiety. Można powiedzieć, że eksperyment się udał – od pewnego czasu kluby zdecydowanie rozsądniej sięgają po koszykarzy z zagranicy. całość czytaj na stronie www.sportandmore.plChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze