Przestępcy modyfikują swoje metody i wciąż próbują „sił”. Niestety niekiedy udaje im się rzekomymi szybkimi zyskami zainteresować osoby, które chcą zainwestować. To kończy się źle.
Inowrocławska policja prowadzi od wczoraj (31.01) postępowanie dotyczące oszustwa, którego ofiarą jest 75-letni mieszkaniec miasta. Uwierzył on w błyskawiczne zyski i gdy zrobił wszystko co mu kazano oraz założył konto kryptowalutowe, stracił pieniądze. Na to konto bowiem wpłacił pokaźną kwotę pieniędzy.
Jak to robią oszuści?
Oszuści działając metodą na kryptowaluty kontaktują się z wybraną ofiarą telefonicznie bądź przez portal społecznościowy. Zachęcają ją do pomnożenia swoich oszczędności. Rozmówca umiejętnie prowadzi rozmowę tak, by wzbudzić w kimś zaufanie i przekonać do wpłaty najpierw małej zaliczki. Od razu też prezentuje szybkie zyski. Ofiara zachęcona tym, inwestuje kolejne oszczędności, często już o wyższych kwotach. Finał jest taki, że pokrzywdzeni tracą po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dzieje się tak, bo sprawcom na przykład udało się osiągnąć dostęp zdalny do pulpitu ofiary i dzięki temu do konta bankowego.
Pamiętając o kilku podstawowych zasadach!
Policja kieruje apel do rodzin!
Informuj rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą próbować wykorzystać ich życzliwość. Powiedz im, jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie lub wypłatę z banku dużej ilości pieniędzy. Przezorność może uchronić przed utratą zbieranych latami oszczędności.
KPP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze