Mieszkaniec gminy Gniewkowo oszukał kilkadziesiąt osób. Oferował do sprzedaży drewno, którego wcale nie miał. Zainteresowani ofertą wpłacali na konto pieniądze, a nigdy nie otrzymali zamówionego towaru. Podejrzany z tego procederu zrobił sobie stałe źródło dochodu. Był zatrzymany przez inowrocławskich kryminalnych i tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara więzienia w recydywie, czyli nawet 12 lat.
Przed sądem stanie 30-letni mężczyzna, który ma na koncie wiele oszustw. Sprawę prowadzili policjanci wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją inowrocławskiej komendy i zakończyli ją właśnie z aktem oskarżenia.Zgromadzili dowody na prowadzenie przez mężczyznę przestępczego procederu na przełomie 2022 i 2023 roku.
Oszust na jednym z komunikatorów społecznościowych wystawiał oferty sprzedaży drewna opałowego. Z klientami kontaktował się mailowo lub telefonicznie. Do kontaktów również podawał numery telefonów członków rodzin. Przed rzekomą wysyłką drewna żądał od nabywców zaliczek, które mu przesyłali na różne rachunki bankowe.
Kryminalni ustalili, że mężczyzna nigdy oferowanym towarem nie dysponował, a z procederu zrobił sobie stałe źródło dochodu. Zarabiał nawet do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie. Był zatrzymany w październiku ubiegłego roku i tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Przyznał się do winy.
Mężczyzna odpowie za 61 przestępstw polegających na oszustwach. Grozi mu kara w recydywie do 12 lat więzienia.
KPP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze