W dniu dzisiejszym do naszej redakcji wpłynęło oświadczenie posła Marcina Wnuka. Poniżej przedstawiamy jego treść.
OŚWIADCZENIE W nawiązaniu do publikacji prasowych, które ukazywały się na łamach czasopism krajowych i lokalnych, w ostatnim tygodniu oświadczam: 1. Nie są mi znane okoliczności przetargu prowadzonego w Urzędzie Miasta w Inowrocławiu dotyczącego kontynuacji budowy Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych. Od czasu zakończenia mojej pracy na stanowisku prezydenta miasta, tj od listopada 2001 r. nie brałem udziału w pracach Zarządu Miasta i nie mogłem mieć udziału ani wpływu na podejmowane przez Zarząd decyzje. Jak mi wiadomo przetarg ten nie był przedmiotem żadnego protestu i zaskarżenia. Nie znam również uczestników przetargu ani faktów związanych z jego przebiegiem. Nie jest też mi znana firma Conform, ani też żaden z jej przedstawicieli. Ani w przeszłości, ani też obecnie nie miałem żadnego kontaktu z ww firmą. Stwierdzam, że powoływanie się na moją osobę w kontekście tej sprawy i przypisywanie mi rzekomego wpływu na jej przebieg, co czyni Gazeta Wyborcza z dnia 24 lipca 2003, jest niedopuszczalne ponieważ jest to nieprawda. 2. Nie łączą mnie żadne związki, ani towarzyskie, ani służbowe z osobami wymienionymi przez Gazetę Polską i nazwanymi przez tę gazetę gangsterami. Łączenie mojej społecznej pracy w radzie nadzorczej klubu sportowego oraz wykorzystywanie mojej obecności na zawodach sportowych w moim rodzinnym mieście do uzasadnienia powiązań z kimkolwiek jest absurdalne. Społeczeństwo Inowrocławia dało mi mandat zaufania wybierając mnie Posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu sympatii do mojego miasta, kibicowaniu drużynom sportowym jako elementów manipulacji dziennikarskiej. 3. Jako prezydent Inowrocławia nikomu nic nie sprzedawałem. Piastując to stanowisko miałem jedynie obowiązek dopilnować aby Zarząd Miasta przestrzegał przepisów dotyczących przetargów publicznych. Stwierdzam, że wszystkie przetargi organizowane w okresie kiedy pracowałem na tym stanowisku odbyły się zgodnie z przepisami, w tym również przetarg i negocjacje o których pisze Gazeta Polska nazywając go „sprzedażą pałacyku przy ulicy Sienkiewicza”. Pragnę dodać, że miasto zbyło tę nieruchomość za cenę wyższą od wyceny biegłego rzeczoznawcy. Tym bardziej warto to podkreślić, że budynek nadawał się do kapitalnego remontu. 4. Nie uczestniczyłem w decyzjach klubu sportowego Noteć dotyczących najmu pomieszczeń na siedzibę tegoż klubu. Nie podpisywałem umowy najmu w imieniu klubu. 5. W trakcie spotkań, zarówno oficjalnych, związanych z pełnionymi funkcjami w przeszłości i obecnie spotykam się z wieloma osobami reprezentującymi różne środowiska. Nie można z góry zakładać, że osoby z którymi spotykam się publicznie pozostają w niezgodzie z prawem. Od ferowania oskarżeń i wyroków są organa wymiaru sprawiedliwości. Treść publikacji jest przejawem ataków personalnych i politycznych moich przeciwników, którzy w bezsilności i niemocy, z braku rzeczywistych dokonań własnych nie przebierają w środkach dyskredytujących moją osobę i SLD. Pragnę przeprosić mieszkańców Inowrocławia, moich wyborców, również tych, których nazwiska zostały opublikowane i zapewniam, że dołożę wszelkich sił i starań do pełnego wyjaśnienia spraw oraz dogłębnego i rzetelnego sprawdzenia faktów. Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Marcin WnukChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze