Mając na uwadze tragiczną sytuację Naszego Klubu, My Kibice Noteci Inowrocław apelujemy o podjęcie jakichkolwiek starań byśmy mogli godnie zasiadać na trybunach naszej hali.
Zarzucamy zarządowi brak jakiegokolwiek zaangażowania w prowadzeniu zespołu, brak trafności podejmowania decyzji personalnych, a co najgorsze wystawienie nas wieloletnich fanów klubu, który dawał nam zawsze wiele radości na kompromitację. Zdajemy sobie sprawę, że każdy sport to wielkie przedsięwzięcie finansowe i wymaga ogromnego wysiłku i pieniędzy, ale to wszystko dzieje się w czasach gdzie nawet najbanalniejszymi sprawami powinni zajmować się ludzie kompetentni! Natomiast, My Kibice Noteci Inowrocław zarzucam wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że Nasz Klub występuje w ekstraklasie całkowity brak kompetencji. Nie potrzeba wielkiego ekonomisty by przeanalizować sytuacje finansową i realnie ocenić sytuację w jakiej znajduje się Nasz Klub. W trosce o losy Naszej Noteci po zamieszaniu związanym z Naszym Klubem, nikt nie potrafił podjąć odpowiedzialności za przystąpienie Naszego Klubu do rozgrywek I Ligi, w których powinna zagrać po spadku z Polskiej Ligi Koszykówki i zbudowaniu klubu w oparciu o zdrowe zasady i z wiarygodnym wizerunkiem. My kibice nie powinniśmy wnikać w sprawy zarządzania klubem, ale wobec kompletnej bezradności już od kilku lat, osób, które powinny się tym zajmować mówimy stanowcze Nie dla dalszego trwania w takiej sytuacji. Jak można było doprowadzić do tego, że jesteśmy obiektem kpiny w koszykarskiej Polsce? Cała Polska wiedziała jaka atmosfera panuje na meczach w Inowrocławiu (nie tylko tych PLK). Od zawsze na każdym meczu jest komplet kibiców, zawsze z całego serca dopingujemy Nasz Klub. Byliśmy jednymi z bardziej charakterystycznych Klubów Kibica w Polsce. Czynnie uczestniczymy we wszystkich wydarzeniach koszykarskich jakie odbywają się w naszym kraju (Mecze Gwiazd PLK, Mecze Reprezentacji). Jako jedni z pierwszych Klubów Kibica już w latach 90-tych jeździliśmy grupa zorganizowaną na mecze wyjazdowe. Czy kiedykolwiek przynieśliśmy wstyd Naszej Noteci? Czy pomijając kilka „wybryków młodzieńczych” hańbiliśmy imię Naszego Klubu? Dlaczego panie prezesie… No właśnie kto tak naprawdę rządzi tym klubem? Bo nigdzie nie można znaleźć o tym informacji. Nikt nie wie kto jest w radzie nadzorczej, przewija się tylko „tajemniczy biznesmeni”. To ma być spółka oparta na jasnych zasadach? Jedynie możemy mieć zarzuty do p. Cezarego Rydlichowskiego i p. Marcina Wnuka. Dlatego pytamy. Dlaczego doprowadziliście do upadku Naszego Klubu? Cały czas mimo tej katastrofy, mimo tych niechlubnych rekordów, jesteśmy z Notecią. Mobilizujemy się jak tylko potrafimy, jesteśmy z zawodnikami i z trenerem. Zawodnicy wiedzą, że nie mamy do nich absolutnie żadnych pretensji. To nie ich wina, że w klubie z ekstraklasy nie ma żadnych warunków do pracy, że muszą grać młodzi chłopacy, którzy siłą rzeczy nie mają prawa radzić sobie na takim poziomie. Zwracamy się również do kibiców wszystkich innych klubów w Polsce. Przepraszamy was, że jesteście zmuszeni oglądać taki poziom Noteci. To prawda, że Nasz Klub nigdy nie walczył o medale, ale nikt nam nie może odmówić waleczności w poprzednich latach. Bardzo nam przykro, że Nasz Klub nie jest w stanie podjąć walki w tym sezonie z żadnym zespołem. Nie ze wszystkimi Klubami Kibica żyjemy w przyjaznych stosunkach (to normalne przecież to też element kibicowania, o ile odbywa się to na normalnych zasadach), ale nikomu nie życzymy takiej sytuacji w jakiej znalazła się Nasza Noteć. Obyście nigdy nie musieli doznać tego co my w tym roku. Sport musi być przyjemnością! Kibice Noteci szczerze „dziękują” Radzie Nadzorczej PLK za wnikliwe prześledzenie gwarancji finansowych przedstawionych przez p. Rydlichowskiego. To także, dzięki Wam jesteśmy pośmiewiskiem. Zawodników i trenera informujemy, że jeżeli zabraknie nas na meczach Noteci to absolutnie nie jest to odwrócenie się od nich. Nie raz udowadnialiśmy, że jesteśmy z Notecią na dobre i na złe. Chociaż na dobre było zdecydowanie mniej okazji. Nic już nie musimy udowadniać. Nie wierzymy w zapewnienia p. Rydlichowskiego, który prasie i zawodnikom ciągle powtarza, że pieniądze będą jutro, że sponsor jutro, że nowi koszykarze jutro. Nawet jak będą to nic to nie zmieni. My Kibice Noteci zakończyliśmy już bezczynne patrzenie na to co wyprawia zarząd. Podejmiemy wszelkie możliwe kroki by doprowadzić do zmiany tej sytuacji. I zmienimy ją. Kibice Noteci InowrocławChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze