Reklama

Ogólnopolski Zlot Motocyklowy „Na Soli” (TV)

Od piątku do niedzieli w Inowrocławiu trwa 10. Ogólnopolski Zlot Motocyklowy „Na Soli”, którego główną atrakcją była Parada około 700 motocykli ulicami Miasta Inowrocławia oraz pokazy jazdy na jednośladach.

Ryk maszyn, można było usłyszeć w sobotę, wtedy to po godz. 12.00 wyruszyła Parada motocykli ulicami miasta zakończona na placu przed Galerią Solną gdzie odbyły się efektowne pokazy stuntu w wykonaniu Ewy Pieniakowskiej i inowrocławskich motocyklistów.
Mówi Ewa Pieniakowska Jak można przeczytać na jej stronie internetowej - Przy braku finansowych możliwości, z głową pełną marzeń, dzięki sile woli, poświęceniu i uporowi... Stałam się pierwszą kobietą w Polsce, która wystartowała w zawodach stuntowych. Zdarzyło się to podczas „Street Fighter Festival” w Bielawie w 2009 roku. W związku z brakiem klasyfikacji kobiet, zmierzyłam się z silnym i doświadczonym męskim gronem stunterów. Ku wielkiemu zdziwieniu wszystkich, w klasie regulaminowej, czyli najtrudniejszej, zdobyłam wystarczającą ilość punktów i zakwalifikowałam się do finału! Ten sukces w mojej pierwszej stuntowej imprezie poprzedziło jednak wiele znaczących wydarzeń, bez których nie byłby możliwy. Dorastałam w rodzinie z tradycjami motocyklowymi. Od kiedy sięgam pamięcią, fascynowała mnie możliwość wykorzystywania motocykli w niecodzienny sposób. Zawsze chciałam robić w życiu coś innego niż pozostali. Z zachwytem obserwowałam poczynania mojego kuzyna ($tunter13) oraz wujka (JanekExtreme), który przed laty również uprawiał stunt. Pierwsze próby jazdy jednośladem (Suzuki RG80) miały miejsce na trawie, w sadzie u mojej babci. Chcąc zapewnić sobie ekspresowe lekcje jazdy większym motocyklem wpadłam na pomysł, by kilkakrotnie zawieźć $tuntera13 na trening jego maszyną (Honda CBR 600 F3), co dało mi błyskawiczną szkołę „motocyklowego życia”. Dodajmy, że wszystko działo się na polnych drogach przeznaczonych raczej dla crossa niż dla motocykla sportowego. Wtedy też uświadomiłam sobie, że muszę zacząć intensywnie oszczędzać na moją pierwszą, własną Hondę CBR 600 F3. Choć nie miałam żadnych możliwości finansowych, czułam, że muszę rozpocząć pierwsze ekstremalne treningi. Znalazłam więc w szopie moich wujków starą, małą i rozklekotaną motorynkę z silnikiem Simsona, którą dawno temu skonstruował JanekExtreme. Postanowiłam przywrócić ją do życia. Rozpoczęłam moje treningi. W wolnych chwilach próbowałam znaleźć odpowiedni sposób na oderwanie przedniego koła od ziemi. Mała motorynka nieustannie gasła i każda próba jazdy kończyła się odpalaniem jej metodą „na pych”. Nie poddawałam się i nadal próbowałam jeździć na starym sprzęcie aż do dnia, kiedy pożyczyłam od kuzyna jego wspaniałą, czterosuwową, choć równie malutką Hondę XR50R, która służyła mi jakiś czas. W tym czasie, gdy marzyłam o dużym, odpowiednim i silnym motocyklu (Hondzie CBR 600 F3) ,postanowiłam, że pierwszy zakupiony jednoślad, na który tak ciężko i długo pracowałam, będzie moim ekstremalnym partnerem. Z tym partnerem trenowałam przez trzy lata. Obecnie jeżdżę Hondą CBR 600 F4i i jest to jedna z najważniejszych rzeczy w moim życiu. Czuję ciągły niedosyt treningowy i marzę o choćby jednym miesiącu, który mogłabym przeżyć jeżdżąc codziennie do upadłego. Mam też oczywiście, jak każdy, gorsze dni. Wtedy staram się myśleć o wszystkich – nie tylko stuntujących – sportowcach, którzy mimo przeszkód nie poddają się i w tym znajduję siłę. Pochodzę z malutkiej miejscowości Niemodlin, w województwie opolskim. Prywatnie jestem żarłokiem i uwielbiam herbatę. Jeśli cierpię na bezsenność, to jedynie z dwóch powodów – albo jestem głodna, albo mój motocykl jest zepsuty. Nie chucham na moją maszynę, co nie oznacza, że nie dbam o jej stan techniczny. Od niego przecież zależy moja jazda. No i czasem czyszczę felgi, w szczególności tylną, która często zachlapana jest smarem z łańcucha. Felgi są dla mnie tym, czym dla innych ludzi buty. Natomiast na terenie Stadionu Miejskiego III przy ul. Rakowicza 93 w sobotę o godz. 19.00 odbędą się koncerty.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ridersowa - niezalogowany 2014-09-01 13:16:41

    Przestańcie mowic jacy to nie są motocykliści bo naleze do RCI i wcale nie licza sie dla nas hektolitry piwa i popisywanie na maszynach. Dla nas liczy sie dobra zabawa i aby innym sie podobało. Podejrzewam ze nie macie nic wspolnego z tymi najwspanialszymi maszynami i nie wiecie ile komus moze to sprawiac radości. Nawet takie palenie gumy. Wladze nam pomagaly a na pewno nikt nie jezdzil specjalnie bez kasku : )) zapamietajcie to sobie .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    oficer - niezalogowany 2014-07-15 18:27:02

    czy nasze władze miasta nie umieja zapanowac nad pijaństwem i jazda po alkoholu i nie tylko na tym spędzie jakim jest ten "zlot"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kierowca - niezalogowany 2014-07-10 16:47:37

    i bez kasków jadą te ciumcioki;D czy można po inowrocławiu jeżdzic samochodem bez zapietych pasów- pytanie do władz miasta i policji???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama