Inowrocławska lewica jak co roku zorganizowała pod pomnikiem Obrońców Inowrocławia manifestację z okazji Święta Pracy.
W uroczystości uczestniczyli m.in.: radni miejscy związani z ugrupowaniami lewicowymi oraz mieszkańcy Inowrocławia. Pod pomnikiem głos zabrał przewodniczący Rady Powiatowej SLD Włodzimierz Figas. Szanowni Państwo! Drodzy mieszkańcy Inowrocławia i Powiatu Inowrocławskiego, zaproszeni goście! Zainicjowane w skali międzynarodowej w 1889 r. pierwszomajowe święto, już w roku następnym było po raz pierwszy obchodzone na ziemi polskiej i weszło na trwałe do świadomości i obyczaju. 1 - maja jest Świętem Pracy. Mówimy często, że praca jest prawem człowieka, ale rozumiemy jednocześnie, że słowa te nie wyczerpują w pełni jej treści. Praca jest źródłem zarobku i utrzymania, ale jest ona także potwierdzeniem własnej osobowości, źródłem satysfakcji i dumy. Praca jest treścią życia, nadaje mu sens, jest wartością. I dlatego Święto 1-Maja jest właśnie manifestacją człowieka pracy potwierdzającą uroczyście jej istotę i znaczenie dla jego życia osobistego i życia jego najbliższych. Warto, chociażby dla kronikarskiego porządku przywołać te zapomniane już i odległe robotnicze maje w naszym mieście. Warto też i dlatego, że łączy je głęboki sens, wzniosła idea i uniwersalne wartości jakie stanowi człowiek i wykonywana praca. „Dziennik Kujawski” w 1928 r. informował: (cyt) „Sala Muchy” była w roku poprzednim tj. w 1927 za mała dla uczestników majowej manifestacji. W tym roku przybyło na tę samą salę 180 ludzi. Na czele Komitetu Organizacyjnego stał PPS-owski działacz Konstanty Głowacki. Przemawiał socjalistyczny poseł Matuszewski z Bydgoszczy, a po jego wystąpieniu odczytano stosowną rezolucję. Z kolei na ulicy Dubienka zorganizował się pochód, który przeszedł głównymi ulicami miasta.” Miejscowy dziennik 2 lata później, w roku 1930 pisał: (cyt) „Święto międzynarodówki socjalistycznej minęło w mieście w całkowitym spokoju. Socjaliści na czele ze Stanisławem Kiełbasiewiczem zorganizowali o godz. 1700 wiec na Targowisku (dziś tereny po byłej kopalni). W przemówieniu atakowano sanację i propagowano program socjalistyczny. W pochodzie uczestniczyło sto kilkadziesiąt osób na czele z orkiestrą i czerwonymi sztandarami. Prezentowano hasła: „Precz z eksmisjami”, „Barbarzyńskie stosunki w Młynie - żądamy ukarania winnych”, „Żądamy 8 godzinnego dnia pracy”, „Żądamy budowy domów robotniczych”. Pochód przeszedł ulicami miasta, poczem rozwiązał się w Rynku odśpiewaniem „Czerwonego Sztandaru”. Bardziej radykalne hasła mieli uczestnicy majowej manifestacji w 1937 r. Grupa kobiet domagała się nawet „poradni świadomego macierzyństwa”. Wznoszono okrzyki domagające się pracy, chleba i uruchomienia robót publicznych celem likwidacji bezrobocia. Przybyli manifestanci z powiatu tj. Kruszwicy i Strzelna. „Dziennik Kujawski” nazwał część demonstrantów „czerwonymi matadorami” (na cześć czerwonej Hiszpanii), który w okolicach kościoła farnego krzyczał: „Precz z czarną międzynarodówką”, „Śmierć narodowcom”, „Żądamy upaństwowienia prywatnej własności”. Przemarsz poprzedził wiec na Targowisku, a potem manifestujący, w liczbie ok. 900 przeszli ulicą Solankową, Sw. Mikołaja, Farną, Rynek, Św. Ducha i z powrotem na Targowisko. To tyle z historii. Dziś nawiązujemy w naszych lewicowych programach do najlepszych tradycji polskiego ruchu socjalistycznego i socjaldemokratycznego. Szczególnie bliskie są nam tradycje i myśl polityczna polskich socjalistów, łączących patriotyzm i dążenia niepodległościowe z walką o demokrację polityczną, prawa obywatelskie i socjalne. Potępiamy zbrodnie stalinizmu i niedemokratyczny system realnego socjalizmu, jego patologie gospodarcze i wolnościowe ograniczenia. Oddajemy szacunek wszystkim, którzy w czasach PRL uczciwie i rzetelnie tworzyli i pracowali. Sięgamy do dorobku tego nurtu międzynarodowego ruchu socjaldemokratycznego, który zasady społecznej sprawiedliwości zespolił z wolnością swobodami obywatelskimi i samorządnością. Każdy z nas niesie ze sobą nowe wyzwania, wymagające nowych odpowiedzi. Rozwój gospodarczy, społeczny i cywilizacyjny takie wyzwania stawia. Przynosi ze sobą ogromne dysproporcje w poziomie życia i osiąganych dochodach. Tworzą się olbrzymie nierówności społeczne. Narasta wśród naszych rodaków poziom obaw i lęków o pracę, o zdrowie, o wykształcenie dzieci, o osobiste bezpieczeństwo, o mieszkanie. Groźne staje się dziedziczenie niepożądanych ról społecznych. Wielu ludzi i całe grupy społeczne czują się zagubieni, wyobcowani, wręcz przegrani. Marginalnie bądź wcale nie uczestniczą w życiu społecznym i gospodarczym. Tym ludziom trzeba pomóc, a tych którzy radzą sobie w obecnym systemie trzeba przekonać, iż pomyślność, rozwój i bezpieczeństwo każdego człowieka jest najważniejszym i jedynym celem każdego społeczeństwa. Polska potrzebuje dziś trwałego, bezpiecznego i akceptowanego społecznie rozwoju, by zapewnić swym obywatelom pomyślność i bezpieczeństwo, by realizować prawo do godnego życia, by umacniać społeczeństwo demokratyczne, solidarne, otwarte i tolerancyjne. Za takim rozwojem opowiada się Sojusz Lewicy Demokratycznej i jest on także jego najlepszym gwarantem. Doświadczenia minionych pokoleń uczą abyśmy nie dopuścili do dramatycznych powtórzeń z historii i w porę zapobiegali społecznemu niezadowoleniu. Apelujemy z tego miejsca o głęboką refleksję i realny program rozwoju akceptowany przez ludzi. Dzisiejsze święto niech temu celowi służy. Uczestnictwo w dzisiejszej uroczystości to potwierdzenie, że pierwszomajowe święto jest manifestacją ogniskującą w ludziach najlepsze uczucia i emocje. Tym serdeczniej dziękuję za uczestnictwo w dzisiejszym spotkaniu, a w imieniu Rady Powiatowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej składam najlepsze i najserdeczniejsze życzenia wszystkim, którzy dzisiejsze świętowanie odbierają jako potrzebę solidarności ze wszystkimi ludźmi pracy w Polsce i na świecie. Niech się święci 1 -Maja! Uroczystości towarzyszył program artystyczny zaprezentowany przez inowrocławską młodzież z klubu 2. Inowrocławskiego Pułku Inżynieryjnego przygotowaną przez Andrzeja Antczaka. Na zakończenie delegacje organizacji i stowarzyszeń lewicowych złożyły wiązanki kwiatów pod pomnikiem. Obchody zostały zakłócane przez grupkę zwolenników partii Janusza Korwina-Mikke.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Masz kiepskie informacje.Ten osobnik odbywał tylko staż w Zarządzie Dróg Powiatowych. Nie siej człowieku propagandy hehehehehehe!!!
zaraz tam zakłócali, przecież Pająk pracuje u wicestarosty Figasa w Powiatowym Zarządzie Dróg hahhahahah!
Masz kiepskie informacje.Ten osobnik odbywał tylko staż w Zarządzie Dróg Powiatowych. Nie siej człowieku propagandy hehehehehehe!!!
zaraz tam zakłócali, przecież Pająk pracuje u wicestarosty Figasa w Powiatowym Zarządzie Dróg hahhahahah!