Związki partnerskie? Małżeństwa? Jakich rozwiązań oczekuje społeczność lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transgenderowych i queer Torunia i okolic?
Już 6 marca w toruńskim pubie "Pod Aniołem" o godzinie 14:00 odbędzie się debata na temat związków partnerskich. Toruń jest kolejnym miastem na trasie grupy która zainicjowała krajowe konsultacje na ten temat. W jej skład wchodzą osoby znane z aktywności w walce o prawa osób nieheteroseksualnych: Yga Kostrzewa, Krystian Legierski, Mariusz Kurc oraz Tomasz Szypuła. Spotkanie z nimi organizuje toruńskie Stowarzyszenie "Pracownia Różnorodności". Brak równych praw dla par osób tej samej płci przez wiele osób uznawany jest za "małżeński apartheid". Małżeństwa zostały otwarte dla par osób tej samej płci w siedmiu krajach, a związki partnerskie funkcjonują w kolejnych dziewiętnastu, m.in. w Czechach i na Węgrzech. Heteroseksualna rodzina jakoś się od tego nie zawaliła - mówi Przemek Szczepłocki ze Stowarzyszenia "Pracownia Różnorodności" (SPR) Obecnie pary osób tej samej płci mogą zawierać związki partnerskie w Austrii, Andorze, Kolumbii, Czechach, Danii, Ekwadorze, Finlandii, Francji, Niemczech, Grenlandii, Islandii, Luksemburgu, w Nowej Kaledonii, Nowej Zelandii, Słowenii, Szwajcarii, w Wielkiej Brytanii, w Urugwaju, na wyspach Walls i Futuna oraz na Węgrzech. Małżeństwa natomiast można zawierać w Kanadzie, Belgii, Holandii, Norwegii, Hiszpanii, Szwecji i RPA oraz na niektórych obszarach USA i Meksyku. Pierwsze związki partnerskie zostały wprowadzone w Danii w 1989 roku, roku który przyniósł wolność większości w Polsce. Chciałabym zobaczyć też taką wolność dla mniejszości w Polsce - dodaje Ola Skonieczka z SPR.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze