Na czwartkowej sesji Rady Miejskiej radni zdecydowali o nowych stawkach za pobyt dzieci do lat 3 w inowrocławskich żłobkach. Jest drożej ale może wyjść taniej... jeśli dziecko będzie chorowało.
Dotychczas rodzice płacili zryczałtowaną stawkę 200 zł miesięcznie za dziecko. Teraz zastąpi ją stawka godzinowa wynosząca 1,70 zł za godzinę pobytu dziecka w placówce. Stawka żywieniowa pozostaje na niezmienionym poziomie 7 zł dziennie. Zmianę sposobu rozliczania wymusiła ustawa jednak stawki zaproponował samorząd. - Kwota jest wyższa przy 100% frekwencji dziecka biorąc pod uwagę 8-godzinny pobyt dziecka przez 21 dni w miesiącu. Sumę obliczono jednak na podstawie absencji, jaka występowała w żłobkach, a w ostatnich latach wynosiła ona od 25 do 30 %. Nie było żadnego dziecka, które ze stuprocentową frekwencją uczęszczałoby do żłobków. Dzieci po prostu chorują - wyjaśniał radnym naczelnik wydziału spraw społecznych Grzegorz Gąsiorek. Wprowadzono również bonifikatę 50% za każde kolejne dziecko w rodzinie uczęszczające do żłobka. Nie będzie również pobierana jak dotychczas opłata wakacyjna. Zmianę stawki poparło 12 radnych koalicji. Przeciwko byli radni PiS oraz lewicy. W tej chwili w Inowrocławiu funkcjonują dwa żłobki prowadzone przez Miasto.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niestety przykład polityki prorodzinnej idzie z samej góry... Tylko tak dalej to będzie trzeba zamknąć żłobki bo nie będzie dzieci
polityka prorodzinna jak najbardziej...nie dosyć, że brak miejsc w żłobkach to jeszcze kosmiczne opłaty...ale bezrobocie coraz większe to i po co żłobki ...będzie na wyższe diety dla radnych
Niestety przykład polityki prorodzinnej idzie z samej góry... Tylko tak dalej to będzie trzeba zamknąć żłobki bo nie będzie dzieci
polityka prorodzinna jak najbardziej...nie dosyć, że brak miejsc w żłobkach to jeszcze kosmiczne opłaty...ale bezrobocie coraz większe to i po co żłobki ...będzie na wyższe diety dla radnych