W pierwszym dniu turnieju rozgrywanym w Starogardzie Gdańskim Noteć pokonuje gospodarzy imprezy 11 punktami.
SKS Polpharma Starogard Gd. – Noteć Inowrocław 87:98 (21:19, 29:22, 13:23, 24:34) SKS: Fletcher 19, Jarutis 16, Sarzało 13, Olszewski 10, Marculewicz 8, Budzinauskas 7, Cielebąk 6, Kukiełka 4, Jagoda 3 i Rybczyński 0 Noteć: Szubarga 18, Karaś 17, Szczotka 15, Machynia 13, Kwiatkowski 12, A.Stakic 14, Dryja 6 i Lie 3 I kwarta Rozpoczyna kwartę Noteć - dwa punkty zdobywa Dryja, a następnie kolejne dwa Andrzej Karaś. Gospodarze pierwsze punkty zdobywają po faulu Dryji na Cielebąku – celny jeden rzut wolny. W 5 minucie tej kwarty następuje przełom – drużyna Noteci wygrywając 11:6 oddaje pole do popisu zawodnikom Polpharmy i ci po celnym rzucie spod kosza Olszewskiego wychodzą na prowadzenie. Zdobycz punktowa SKS-u rośnie i w po kilku minutach jest już 19:16, a kwarta kończy się wynikiem 21:19. Druga kwartę rozpoczyna celną trójka Karasia, jednak bardzo dobra gra w ataku i jeszcze lepsza na deskach w obronie daje drużynie gospodarzy zwycięstwo 29:22. Drużynie z Inorocławia brakuje zgrania, słabo w obronie spisuje się Dryja, a na boisku w ekipie trenera Szczubiała rządzą nowo pozyskani gracze – Fletcher i Olszewski. Właśnie ci dwaj zawodnicy dają kibicom powód do radości co chwila umieszczając piłkę w koszu. Drugą połowę rozpoczyna Rolandas Jarutis prowadzący grę „kociewskich diabłów”. W drużynie podopiecznych Piotra Barana brakuje przede wszystkim zgrania, ale także zawodnika, który mógłby poprowadzić grę zespołu. Słabo na tle rozgrywających SKS-u spisuje się Andrzej Karaś, a pod tablicami rządzi Amerykanin Fletcher. Na 5 minut przed końcem kwarty trener Noteci bierze czas, gdzie stara się wytłumaczyć swoim zawodnikom na czym polega gra pod koszem. Drużyna Polpharmy przeważa szczególnie w obronie. Z wysokimi graczami SKS-u nie radzi sobie całkowicie Łukasz Kwiatkowski, który w strefie podkoszowej jest osamotniony. Po rzutach wolnych Machyni piłkę zbiera środkowy inowrocławian, ale przy próbie dobitki zostaje efektownie zablokowany przez Marculewicza. Drużynę Noteci do walki podrywają Karaś i Szubarga, dzięki tym zawodnikom trzecia kwarta kończy się jednopunktowym prowadzeniem 64:63. IV kwarta Drużyna Noteci rozpoczyna tę kwartę od stworzenia bezpiecznej przewagi, która po celnym rzucie za dwa Cielebąka i dwóch trójkach – wpierw Bartosza Sarzało, a następnie Jarutisa topnieje i mecz rozpoczyna się od nowa. Na pięć minut przed końcem spotkania na tablicy wyników mamy po 73. W 8 minucie spotkania znaczną przewagę osiąga zespół z Inowrocławia. Po punktach Szubargi i Karasia prowadzą oni 83:75. Polpharma próbuje coś jeszcze zagrać, ale wprowadzenie do gry Jagody powoduje tylko, że gra SKS-u jest szybsza, ale wcale nie działa to dobrze w ataku. Po meczu powiedzieli: Trener Dariusz Szczubiał (Polpharma Starogard Gd.): Zagraliśmy dzisiaj o wiele słabiej niż w poprzednim spotkaniu z Notecią w Koszalinie. Jestem zadowolony z gry Fletchera, ale patrząc tak na naszą dzisiejszą grę to z chęcią prócz Taylora widziałbym w SKS-ie 8 innych zawodników (śmiech). Trener Piotr Baran (Noteć Inowrocław): Nie wygrali dzisiaj poszczególni zawodnicy. Wygrał cały zespół i wierzę, że po dzisiejszej grze moi chłopcy są w stanie powtórzyć ten wynik w sezonie zasadniczym.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze