„Nigdy nie jeżdżę po alkoholu” – to hasło ogólnopolskiej inicjatywy, której celem jest zaktywizowanie społeczeństwa na walkę z pijanymi kierowcami.
Inicjatorem akcji jest Związek Pracodawców Przemysły Piwowarskiego – Browary Polskie, akcję tworzy jednak szeroką koalicja firm i instytucji, nad którą honorowy patronat zdecydowało się objąć Ministerstwo Gospodarki. Walka z problemem Akcja ukierunkowana jest przede wszystkim na aktywizację społeczeństwa, zbudowanie szerokiego społecznego frontu sprzeciwu wobec prowadzenia pojazdów po spożyciu alkoholu i koalicji na rzecz walki z tym problemem. Wszyscy mamy świadomość szkód społecznych wynikających z nadmiernego spożywania alkoholu, dlatego powinniśmy minimalizować negatywne skutki z tym związane. Podstawę prawną rozwiązywania problemów alkoholowych w Polsce stanowi ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, obowiązująca od 1982 r. Na szczególną uwagę i wsparcie zasługują jednak wszelkie inicjatywy, przyczyniające się do ograniczenia nieodpowiedzialnej konsumpcji alkoholu, wspomagające rozwiązywanie istniejących problemów oraz promujące odpowiedzialne spożycie alkoholu – mówi Janusz Piechociński, Wicepremier oraz Minister Gospodarki Koalicja rośnie w siłę Do tej pory do programu przystąpiły takie instytucje, organizacje branżowe i organizacje pozarządowe jak Komenda Główna Policji, Parlamentarny Zespół ds. Bezpieczeństwa Drogowego, Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego, Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego, Parlamentarny Zespół ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, firmy obsługujące floty samo¬chodowe - Carolina Fleet Management, Carolina Toyota Wola oraz Safetylogic, Przemysł Fermentacyjny i Owocowo-Warzywny. Koalicjanci zachęcają zainteresowane podmioty do przyłączania się i dalszego upowszechniania znaku „Nigdy nie jeżdżę po alkoholu”. Więcej informacji na stronie www.nigdyniejezdzepoalkoholu.plChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze