36-letni mieszkaniec Inowrocławia jest doskonale znany policji. To za sprawą rozlicznych spraw i przestępstw, których się dopuszczał od dłuższego czasu. Kilkakrotnie doprowadzany do oskarżyciela był obejmowany policyjnym dozorem. To nie robiło na nim większego wrażenia i dalej łamał prawo. Teraz posiedzi na początek trzy miesiące, a grozi mu kara 10 lat za kratami.
Kryminalni z Inowrocławia wczoraj (29.11.23) po raz trzeci w listopadzie doprowadzili do oskarżyciela zatrzymanego dzień wcześniej 36-latka. Usłyszał on bowiem kolejnych 5 zarzutów polegających na włamaniach do ogrodowych altan. Wcześniej również był doprowadzany do prokuratury, bo miał już na koncie 18 zarzutów polegających na włamaniach do altan. Skradzione mienie upłynniał, wstawiając również do lombardów.
O poczynaniach mężczyzny już pisaliśmy 3 i 17 listopada 2023 roku.
Stosowane wobec niego dozory, podczas których miał stawiać się w inowrocławskiej komendzie, nie przyniosły spodziewanego rezultatu poprawy. Po prostu się na nie nie stawiał.
Dlatego teraz oskarżyciel i sąd poparł wniosek policji o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Kara jaka mu grozi to 10 lat pozbawienia wolności.
KPP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze