Reklama

Na kłopoty... policja

Mieszkaniec województwa wielkopolskiego myśląc, że ktoś ukradł jego audi, zaparkowane na jednej z ulic Janikowa, od razu zwrócił się o pomoc do miejscowych policjantów. Dzielnicowi, którzy zajęli się wyjaśnieniem tej sprawy szybko ustalili, że okoliczności rzekomego zaginięcia pojazdu były zgoła inne.

Sprawa ma swój początek pod koniec września kiedy to mieszkaniec ościennego województwa wielkopolskiego złożył wizytę w Janikowie w powiecie inowrocławskim. Gdy chciał już wracać do domu okazało się, że audi, którym przyjechał, "zniknęło". Mężczyzna zwrócił się więc o pomoc do miejscowych policjantów. Służbę tego dnia pełnili dwaj dzielnicowi asp. szt. Waldemar Zwierzyński i asp. szt. Krzysztof Filipczak.

Policjanci zebrali wszelkie niezbędne informacje i ruszyli do działań. Faktycznie, patrolowanie ul. Dworcowej, gdzie rzekomo pokrzywdzony miał zaparkować auto, nie przyniosło rezultatu. Opisanego samochodu rzeczywiście tam nie było. Wówczas dzielnicowi postanowili dokładnie sprawdzić inne ulice i zaryzykowali stwierdzenie, że być może mężczyzna zaparkował audi w zupełnie innym miejscu. To też wkrótce się potwierdziło.

Reklama

Dzielnicowi znaleźli pojazd na ul. Kozala. Mężczyzna, nie znając miasta, po prostu pomylił ulice i miejsce pozostawienia samochodu. Właściciel odnalezionego audi nie krył zadowolenia. Policjanci pomogli mu także dotrzeć do granic miasta, by dobrze obrał trasę powrotną do domu. Wielkopolanin, wdzięczny policjantom za pomoc przekazał na ich ręce list z podziękowaniem.

KPP

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama