W piątkowe popołudnie na inowrocławskim Rynku odbył się protest ponad setki młodych osób w sprawie likwidacji Bursy Szkolnej nr 1 w Inowrocławiu. Zjawili się również rodzice, radni opozycji, koalicji oraz wice starostwa Włodzimierz Figas.
Protest zorganizowała Młodzieżowa Rada Miejska Inowrocławia. Podczas protestu głos zabrali: radni Henryk Procek, Jerzy Gawęda, Jacek Olech, Mieszko Gerus, Ireneusz Beśka. Przedstawiciele władz powiatu deklarowali, że od września w funkcjonowaniu bursy nic się nie zmieni. Można odnieść wrażenie, że teraz już nikt nikomu nie wierzy. Młodzież nie wierzy, że nie było zamiaru likwidacji (sprzedaży) bursy. Władze powiatu zaprzeczają. Jak było naprawdę, chyba już nikt do tego nie dojdzie. Mamy nadzieję, że miejsca noclegowe dla uczniów spoza miasta zostaną uratowane, a cele polityczne ... Na dzisiaj młodzi radni zebrali około 4 tys. podpisów pod protestem w sprawie likwidacji bursy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czytam codziennie rano gazety i dziwię się na co Starostwo czekało tak długo dopłacając tyle pieniędzy ze swojego budżetu w ostatnim czasie.
Nie licz na to. To jakiś żart?
Dobry pomysł może radni by dołożyli się ze swoich diet.
Ale porównanie światełek do budynku oświatowego!
A sprawdzał ktoś z tak chętnie cytujących kwoty - ile dokłada się naprawdę do bursy? Oby nie wyszło , że więcej kosztują świątecznie światełka na budynku niż bursa... Pozdrawiam
Popieram niech się zrzucą ale milion ciężko będzie uzbierać. aby to utrzymać
A może dołożyli by ze swoich niemałych diet?
Starostwo pojęło słuszną decyzję a ktoś wykorzystuje to politycznie włączając w to młodzież. Dlaczego ma dokładać ponad milion złotych na budynek nie w pełni wykorzystany. Wstyd mi za niektórych samorządowców bo czego tak naprawdę bronić.
Wstyd że młodzież wciąga się do polityki przecież dane podane przez media, włodarzy powiatu same mówią za siebie tym bardziej bulwersuje fakt czego tu bronić z roku na rok mniej młodzieży a wydatki jeszcze większe ponad milion złotych to przegięcie gdy budynek większości roku w połowie nie jest wykorzystany. Ta pikieta to propaganda .
Protesty są od tego żeby protestować. Głośno wykrzyczeń co komu się podoba, a co nie. Są tacy którzy bardzo chętnie pozamykaliby tym młodym ludziom gęby. Całe szczęście żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo protestować.
popieram młodych ludzi, ale ten jazgot to nie do zniesienia. Brak dyskusji i co z tego wynikło? Jedyna "Bursa" musi pozostać w Inowrocławiu.
Czytam codziennie rano gazety i dziwię się na co Starostwo czekało tak długo dopłacając tyle pieniędzy ze swojego budżetu w ostatnim czasie.
Nie licz na to. To jakiś żart?
Dobry pomysł może radni by dołożyli się ze swoich diet.