Reklama

Marek: "Awans do III ligi"

- Chciałbym wywalczyć wraz z Goplanią awans do III ligi - mówi w wywiadzie udzielonym dla Inowroclaw.info.pl zawodnik Goplanii Inowrocław Jarosław Marek.

Inowroclaw.info.pl: Witam. Goplania zakończyła rundę jesienną IV ligi na 5 miejscu. To dla Pana dobre miejsce czy raczej miało być inaczej? Jarosław Marek: Dopóki nie zajmuje się pierwszego miejsca w tabeli to zawsze może być lepiej. Rzeczywiście zajęliśmy 5 miejsce, ale punktów mamy tyle samo, co trzecia Legia Chełmża i czwarty Zawisza. Naszym zadaniem jest awansować do nowej trzeciej ligi, co aktualnie zajmowane miejsce nam gwarantuje. Mogło być nieco lepiej, bo szkoda remisów u siebie z Olimpią Grudziądz i w Pakości z Notecianka. Ogólnie jednak rundę jesienną można uznać za udaną. Przyszedł Pan przed sezonem na zasadzie wypożyczenia z Kujaw Markowice. Czy było to dobre posunięcie? Uważam, że dla mnie było to bardzo dobre posunięcie. Gra w IV lidze jest na pewno ciekawszym doświadczeniem niż gra w A klasie. Już przed sezonem 2006/2007 korciło mnie by spróbować ponownie sił w wyższej lidze niż A klasa. Rozpocząłem jednak wtedy 5 rok studiów i stwierdziłem, że dopiero po ich ukończeniu spróbuje poszukać innego klubu. Wystąpił Pan w 14 meczach Goplanii, spędzając na boisku 1260 minut. Jest to czwarte miejsce w klasyfikacji ilości spędzonego czasu na boisku. To bardzo dobry wynik. Co Pan o tym sądzi? Ja się mogę tylko cieszyć, że trener mi zaufał i wystawiał do pierwszej jedenastki przez cała rundę. Końcówkę sezonu Wasz zespół będzie wspominał najmilej. Cztery z rzędu zwycięstwa. Który mecz Pan zapamięta najlepiej z rundy jesiennej? Rzeczywiście końcówkę mieliśmy dobrą, co pozwoliło nam dołączyć do czołówki ligi. A mecz, który zapamiętam najlepiej? Hmm… Na pewno ważny był pierwszy mecz w Brodnicy, bo pozwolił mi uwierzyć w to, że dam sobie rade na IV ligowych boiskach. Zdecydowanie najlepszy mecz zagraliśmy wg mnie w Lipnie. Pokonaliśmy tam faworyzowanych gospodarzy 3:1, a ja zaliczyłem asystę. W grudniu skończyło się Panu wypożyczenie. Jak się zakończy ta sprawa? Czy zostanie Pan w Goplanii czy jednak wróci do Kujaw? Oby się zakończyła pozytywnie dla mnie i bym dalej grał w biało – niebieskich barwach. Ja zresztą cały czas trenuję w Goplanii i wierzę w to, że działacze obu klubów dojdą do porozumienia. Zacząłem ten sezon w Goplanii i chciałbym go w niej zakończyć awansem do III ligi! Przyszedł Pan z A-klasowych Kujaw. Jak przyjął Pana zespół? Zespół przyjął mnie bardzo dobrze. Z trenerem Mądrzejewskim, Krzysztofem Łuczakiem, Robertem Szutkowskim czy Arkiem Chełminiakiem znałem się jeszcze z czasów, gdy grałem jako junior w Goplanii. Reszta chłopaków też przyjęła mnie pozytywnie, także z aklimatyzacją w zespole nie było żadnych problemów Mimo 28 lat ma Pan zapewne jakieś piłkarskie marzenie. Zdradziłby Pan czytelnikom Inowroclaw.Info.pl ? Kiedyś jako bardzo młody chłopak to może i miałem piłkarskie marzenia… Teraz bym je nazwał konkretnymi celami, jakie chce się osiągnąć na boisku. Takim celem jest, jak już wspomniałem wyżej awans Goplanii do III ligi, a także wywalczenie sobie miejsca w wyjściowej jedenastce w rundzie rewanżowej. I oby omijały mnie kontuzje… Na zakończenie naszej rozmowy zadam Panu ostatnie pytanie. Jest jakaś rzecz, którą chciałby Pan przekazać kibicom Inowrocławskiej Goplanii? Aby jak najliczniej przychodzili na nasze mecze na Orłowskiej 48!!! Emocji na pewno nie zabraknie!!! Dziękuję za rozmowę. Ja również dziękuję.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama