Marcin Wnuk złożył na ręce przewodniczącego sejmiku wojewódzkiego pismo, w którym informuje, że rezygnuje z mandatu radnego. Nie chce czekać na rozstrzygnięcie w sądzie – informuje Gazeta Pomorska. Jest to koniec jego politycznej kariery.
- Przepraszam swoich bliskich i znajomych za to, co się zdarzyło. To był mój błąd. Dałem się namówić na toast imieninowy. Po imprezie musiałem szybko wracać do domu, a samochodu nie mogłem zostawić - mówi Marcin Wnuk, były prezydent Inowrocławia. Opowiada, że gdy wyjeżdżał z drogi podporządkowanej, zobaczył jadący z dużą prędkością samochód ciężarowy. Włączył wsteczny bieg i uderzył w stojący za nim pojazd. Pech chciał, że natknął się właśnie na policyjny radiowóz. Od razu przyznałem się do winy. Nie było wątpliwości, że popełniłem ewidentne przestępstwo. Sytuacja była oczywista. Nie miało sensu mataczyć lub wymyślać niestworzone historie, które stawiałyby mnie w korzystniejszym świetle. Jestem osobą dorosłą i odpowiadam za swoje zachowanie – powiedział Pomorskiej. Więcej na www.pomorska.plChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze