Reklama

KSK Ciech Noteć Inowrocław - ŁKS Coolpack Łódź: wynik meczu, punktacja i zawodnicy

Ech, było dzisiaj wszystko. Emocje, kibice, widowisko jak w play-off i 20 minut dobrej gry Noteci. Takiej jakiej chcielibyśmy oglądać do ostatniego gwizdka. A tak niestety KSK Ciech Noteć ponownie przegrała z ŁKS Coolpack Łódź i straciła definitywnie szanse na liderowanie w grupie A. Teraz trzeba się skupić na obronie pozycji nr 2. Po meczu Mikołaj Grod stwierdził - i trudno się z nim nie zgodzić -, że na ten moment nie są wstanie przez 40 minut grać na tym poziomie co ŁKS. A play-offy już pukają do drzwi.

KSK Ciech Noteć Inowrocław - ŁKS Coolpack Łódź

70:80 (20:16, 16:12, 14:24, 20:28)

Noteć: Karpik 13 (2), Grod 13 (3), Robak 11 (1), Samolak 9 (2), Stańczuk 6, Filipiak 5 (1), Marcinkowski 5 (1), Szczepański 4, Harris 4 (12 zb.), 

ŁKS: Kolasiński 24 (4), Kulon 23 (3), Karwowski 12, Dominiak 7, Urban 6, Szwed 4, Keller 2, Wojciechowski 2, Rękoś 0, Maćkowiak 0, Leszczyński 0

Noteć dobrze weszła w mecz. Koszykarze trafili pięć rzutów za trzy punkty. W odpowiedzi punktował Karwowski, na którego Noteć nie miała żadnej odpowiedzi. Do przerwy Noteć uzyskała 7 punktową przewagę i można było patrzeć z optymizmem na kolejne dwie kwarty. Trzeba przyznać, że przez te dwadzieścia minut chciało się oglądać nasz zespół. Podnieśli się mentalnie, walczyli o każdą piłkę. Niestety wystarczyło tego tylko na 20 minut. 

Reklama

Co było kluczem do wygranej ŁKS? Trener Krysiewicz powiedział, że cierpliwość i konsekwencja w graniu. Niestety w drugiej odsłonie Noteci przestały wpadać trójki, pudłowali wolne (w całym spotkaniu 12). Im dalej w mecz było coraz więcej indywidualnej gry. Harris, który miał być ta kropką nad "i" w walce o I ligę, z meczu na mecz wygląda gorzej. Ok, daje zbiórki w obronie ale w ataku nie jest tak skuteczny jak byśmy tego chcieli. Czy Harris będzie gotowały na walkę w play-off? Czas pokaże. 

Zarząd ma duży zgryz co teraz zrobić, jak poprawić grę zespołu do czasu najważniejszych spotkań. Czy powrót Dłoniaka odmieni oblicze zespołu? Czy Stawiak wyleczy uraz, który go póki co wyłącza z gry?

Reklama

Następny mecz u siebie już w sobotę. Trzeba wierzyć.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama