Reklama

Kto odpowiada za ul. Rąbińską? (aktua.)

Jeden z naszych czytelników zainteresował naszą redakcję sprawą ulicy Rąbińskiej (odcinek od ul. Woj. Polskiego do Rąbinka), która znajduje się w tragicznym stanie.

- Jestem mieszkańcem ul.Lnianej i codziennie muszę pokonywać ten odcinek drogi. Koszmar, dziura na dziurze. Samochody poruszają się slalomem z prędkością 10 km/h - pisze w liscie Internauta. Przejechaliśmy się tą drogą i rzeczywiście bez samochodu terenowego nie ma co się tam zapuszczać, grozi to uszkodzeniem zaiweszenia samochodu. Internauta informuje dalej - Jest to droga pod opieką Starosty Inowrocławskiego, który od pewnego czasu próbuje swoje obowiązki przerzucić na barki miasta. Do tej pory co kilka miesięcy droga była łatana i wyrównywana przez Starostwo. Jednak od pewnego czasu Starosta Majewski zapomniał o swoich obowiązkach. Mieszkańcy tej części miasta są sfrustrowani indolencją Starostwa Inowrocławskiego, które na stronach m.in. naszego portalu chwali się remontami dróg powiatowych. Jak to się ma do stanu ul. Rąbińskiej??? Bardzo proszę o podjęcie tego tematu na Waszych łamach, gdyż miaszkańcy czują się opuszczeni przez władze powiatu. Udaliśmy się więc do Starostwa i poniżej przedstawiamy odpowiedź tam otrzymaną. Na początku tego roku w trakcie opracowywania przez Zarząd Dróg Powiatowych tzw. metryki drogi odkryto dokumenty, z których wynika, że błędnie uznawano całość ulicy Rąbińskiej za drogę powiatową. Okazało się, że w momencie tworzenia powiatów i przekazywania im majątku w protokole zdawczo–odbiorczym przekazano Powiatowi Inowrocławskiemu tylko 600 metrów tej drogi. Z naszych ustaleń wynika, że poza tym odcinkiem droga powinna mieć charakter drogi gminnej i dlatego wystąpiliśmy do Pana Prezydenta o zaliczenie jej do tej kategorii. Pan Prezydent pozytywnie zaopiniował taką propozycję jedynie w stosunku do części tej drogi, resztę - właśnie tę kontrowersyjną jej część, uznając za drogę powiatową. W związku z tym, że w żaden sposób nie spełnia ona kryteriów drogi powiatowej wystąpiliśmy więc do wojewody, o jednoznaczne rozstrzygnięcie w tej kwestii. - W międzyczasie mając na uwadze stan tej drogi i potrzeby mieszkańców Zarząd Dróg Powiatowych po zimie wyrównał nawierzchnię- informuje wicestarosta Sławomir Szeliga. Powiat liczył na szybkie rozstrzygnięcie wątpliwości prawnych i stąd nie podejmowano już potem żadnych działań remontowych, jednak z nadchodzących informacji wynika, że wyjaśnianie sprawy może potrwać dłużej. Obecnie powiat oczekuje na odpowiedź wojewody. 6 września b.r. mija ustawowy termin, w którym powinna ona nadejść. - Jeśli wojewoda nie wskaże w tym terminie właściciela drogi, to do czasu jednoznacznego wyjaśnienia sprawy będziemy w miarę naszych możliwości pomagać mieszkańcom ulicy Rąbińskiej w ich trudnej sytuacji. Z naszych ustaleń wynika bowiem, że sytuacja skończy się tak jak z kładką Pakoską: okaże się, że za drogę jest odpowiedzialny Prezydent Inowrocławia, choć dziś się z tym nie zgadza. Nauczeni jednak doświadczeniem nie chcemy, by w czasie wyjaśniania wątpliwości kompetencyjnych mieszkańcy latami zostali pozostawieni sami sobie, sprawy proceduralno-prawne nie powinny utrudniać życia ludziom – deklaruje starosta Tadeusz Majewski. Zarząd Dróg Powiatowych otrzymał dyspozycje, aby był przygotowany do rozpoczęcia działań już w przyszłym tygodniu. Tu natmiast można przeczytaćstanowisko Urzedu Miasta: W pełni zgadzamy się ze stanowiskiem mieszkańców wyrażających oburzenie z powodu fatalnego stanu nawierzchni ul. Rąbińskiej. Zdajemy sobie sprawę, że pokonywanie tej ulicy jest dla nich na co dzień dużym utrudnieniem. Ulicą tą od samego początku, tj. od momentu powstania powiatów, zarządzał powiat inowrocławski. Ulica w całym swoim przebiegu jest drogą publiczną kategorii powiatowej. To władze powiatu wydawały zgodę na wyłożenie tam różnego rodzaju instalacji, przeprowadzały tam inwestycje (np. powiat wydatkował niedawno swoje środki na naprawę fragmentu tej ulicy- od ul. Wojska Polskiego -do ul. Batkowskiej, o czym Wicestarosta Sławomir Szeliga poinformował Prezydenta w piśmie w 30 kwietnia br.). Jeżeli zatem w tym zakresie istnieją jakiekolwiek wątpliwości to należy spojrzeć do podpisów, które widnieją pod dokumentacją w tej sprawie. Teraz podnoszone są wątpliwości, że odcinek ten nie stanowi drogi powiatowej. Ku naszemu zaskoczeniu, nagle po kilku latach zarządzania tą ulicą, władze powiatu zaczynają podważać kwestie do kogo ta ulica należeć powinna. Wywołują niepotrzebny – jak się wydaje – konflikt z mieszkańcami tej ulicy i władzami miasta. Jesteśmy zwolennikami poszukiwania porozumień, a nie szukania kolejnych wojenek. Nie zgadzamy się ze stanowiskiem, że sprawę własności tej ulicy należy porównać z ustaleniem właściciela tzw. kładki pakoskiej. Nikt przez 10 lat nie zajmował się tym obiektem, który de facto zarządzany powinien być przez wojewodę lub powiat. Kierując się chęcią pomocy mieszkańcom tego rejonu miasta oraz zakończenia kłopotu i żenującego sporu, Miasto z dobrej woli zadeklarowało jego przejęcie. Wojewoda nie miał wówczas – po przeprowadzeniu analizy prawnej – żadnych wątpliwości, że Miasto nie powinno jego właścicielem informuje Monika Dąbrowska rzecznik prasowy Urzędu Miasta Inowrocławia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama