O tym meczu trener i koszykarze będą chcieli szybko zapomnieć. Jeśli chcemy liczyć się w II lidze musimy takie mecze wygrywać - powiedział po meczu trener Noteci Dariusz Sikora.
KSK Noteć Inowrocław - SMS PZKOZ Consus Władysławowo 69:70 (13:17, 14:21, 20:15, 22:17) Noteć: Pochocki 15, Kubacki 14 (3), Filipiak 11, Michałek 10, Korólczyk 7 (1), Koper 7 (1), Jankowski 2, Wiśniewski 2, Milak 1 SMS: Bojanowski 13 (2), Olejniczak 13 (1), Konopaztki 11 (3), Fatz 10, Kowalczyk 9, Wieluński 6 (1), Kierlewicz 4, Krawczyk 2, Łucka 2, Siewruk 0 Od początku spotkania gospodarze nie potrafili narzucić gościom swoich warunków gry. Stało się odwrotnie i to koszykarze Noteci przy 39. minut spotkania gonili wynik. Udało się dwie minuty przed końcem spotkania kiedy to wynik brzmiał 61:62. Niestety goście chwilę później trafili dwa rzuty za trzy punkty. Następnie inowrocławianie jeszcze mieli okazję wyjść na prowadzenie trafiając rzuty wolne, niestety na cztery trafili tylko raz do kosza. W ostatniej sekundzie spotkania gospodarzom wpadła trójka 69:70 ale na kolejną akcję zabrakło już czasu. Z przebiegu spotkania SMS-owi wygrana się należała. Koszykarze Noteci zagrali na bardzo niskiej skuteczności rzutów z gry (36,4%) oraz wyraźnie przegrali walkę na tablicach (34-44).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
DNO!
DNO!