Policjanci z Inowrocławia wkrótce przesłuchają dwóch mężczyzn, którym postawią zarzut kradzieży drzewa. Gdy tylko znaleźli się w lesie i wypatrzyli pocięte drzewo, załadowali je na Forda.
Mieli pecha, bo zauważył ich leśniczy, który wezwał Policję. Mężczyźni dopuścili się wykroczenia, za które będą musieli odpowiedzieć. Wczoraj inowrocławską Policję powiadomił leśniczy, który zgłosił kradzież drzewa z lasu w miejscowości Konary gmina Dąbrowa Biskupia. Na miejscu kradzieży zatrzymani zostali dwaj mężczyźni w wieku 29 i 33 lata. Z relacji leśniczego wynikało, że zdążyli oni załadować na forda z lawetą blisko metr przestrzenny drzewa. Policjanci przetransportowali ich do inowrocławskiej komendy i zbadali stan trzeźwości. Obaj mieli po 3,5 promila alkoholu w organizmie. Zebrany materiał dowodowy wskazuje na to, że dopuścili się oni kradzieży drzewa i dlatego odpowiedzą za wykroczenie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze