I w sobotę mogą nie zagrać z Anwilem Włocławek Najbardziej finansowe problemy klubu z Inowrocławia odczuł Augustin Vitas. To jedyny obcokrajowiec w zespole, pozostali uciekli z Noteci - informuje Gazeta Wyborcza.
- To szalenie ambitny, dobry chłopak. Wie pan, dlaczego wychudł? Bywały dni, że nie starczało mu na jedzenie i żywił się tylko jabłkami. U nas nie ma nie tylko odżywek i innych preparatów wzmacniających stosowanych w całej lidze, ale klub nie pozwala swoim zawodnikom nawet najeść się do syta - żali się jeden z pracowników klubu. Polacy nie głodują, bo przyjeżdżają tylko na mecze. Karmią się w swoich rodzinnych domach. - Jestem teraz w Starogardzie Gdańskim, skąd pochodzę. Nie trenuję z drużyną, bo po prostu w Inowrocławiu nie mam gdzie mieszkać, choć klub zapewnił mi mieszkanie w kontrakcie - mówi rozgrywający Noteci Bartosz Sarzało. więcej w Gazecie WyborczczejChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze