Nie było trudno domyślić się motywu kradzieży metalowych ławek przez trzech inowrocławskich wandali. Całe zdarzenie zarejestrowało czujne oko obywatela, który powiadomił o tym policję.
Natychmiastowa interwencja dzielnicowych zakończyła się zatrzymaniem amatorów ławek. Grozi im do 5 lat więzienia. Dni wiosenne niosą ze sobą chęć spacerów, szczególnie po parku. W Inowrocławiu to miejsce jest licznie odwiedzane, bo na każdej alejce i ścieżce stoją pięknie wyeksponowane ławeczki, na których można posiedzieć, przysłowiowo odsapnąć. Tak najwyraźniej nie sądzili trzej miejscowi wandale, którzy postanowili wczoraj w samo południe przy ul. Bocznej w Inowrocławiu zmienić miejsce „postoju” czterech ławek. Po tym, jak przy pomocy kluczy odkręcili je od podłoża, zabrali się za ich kompletny demontaż. W tym celu poodkręcali śruby mocujące belki stanowiące siedzisko. Ich „majsterkowanie” zaobserwował jeden z obywateli, który powiadomił policję. Interwencję podjęło trzech dzielnicowych, którzy bardzo szybko znaleźli się na miejscu. Amatorzy ławek, gdy tylko zauważyli policjantów, usiedli w trójkę na jednej z nich, jakby nigdy nic, udając parkowych spacerowiczów. Dzielnicowi, widząc stan ławek, od razu zorientowali się z kim mają do czynienia i zatrzymali wandali. Mężczyźni mieli kieszenie wypełnione śrubami i nakrętkami od ławek. Tłumaczyli się, że parkowe ławki chcieli po prostu sprzedać. Zatrzymani, w wieku 20, 24 i 46 lat, noc spędzili w policyjnym areszcie. Dziś usłyszą zarzut kradzieży. Kodeks karny za przestępstwo to przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Cztery ławki wartości ponad 2.300 zł niebawem wrócą na teren solankowego parku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze