Kierująca Fordem Transitem kobieta na widok radiowozu usiłowała uciec. Gdy została zatrzymana wyjaśniło się dlaczego tak zareagowała.
W organizmie miała ponad 2,5 promila i ledwo, o własnych siłach, siedziała za kierownicą. Co gorsze wiozła pasażera, a na koncie miała już podobny "wybryk" i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Dzisiaj (23.03.12) w nocy policyjny patrol z Kruszwicy zauważył „dziwnie” jadącego Forda Transita. Gdy funkcjonariusze zbliżali się do pojazdu, aby zatrzymać do kontroli, nagle na widok radiowozu auto przyspieszyło i usiłowało odjechać. Policjanci podejrzewając, że kierowca może być pijany ruszyli za nim. Na ul. Kościuszki mundurowi zatrzymali forda. Za kierownicą, ledwo o własnych siłach, siedziała 42–letnia kobieta. Po skontrolowaniu trzeźwości okazało się, że ma ona ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Na dodatek autem podróżował jeszcze pasażer. Niestety kobieta nie pierwszy raz wsiadła w takim stanie za kierownicę. Miała już bowiem podobną sprawę i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Na noc trafiła do policyjnego aresztu. Także i tym razem nie wywinie się od odpowiedzialności. Za jazdę samochodem po pijanemu grozi jej do 2 lat pozbawienia wolności, a za naruszenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów do 3 lat.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze