Reklama

Kolejne spotkanie Społecznej Grupy Inicjatywnej

Około 200 osób uczestniczyło wczoraj popołudniu w spotkaniu dotyczącym mieszkań komunalnych w Inowrocławiu.

&Gdyby nie gwałtowne wystąpienie Leopolda Tadeji prezesa PKGiM-u można by powiedzieć, że spotkanie przebiegało spokojnie. Jednak emocje i personalne podejście do stawianych w dyskusji problemów zdecydowały, że przez kilka minut było naprawdę burzliwie. Mianowicie po krótkich wystąpieniach organizatorów spotkania, którzy przypomnieli cele Społecznej Grupy Inicjatywnej prezes Tadeja powiedział: - Często słyszę ostatnio pomówienia pod adresem PGKiM, przejadają, pijawki, marnotrawią. Chcę zapytać pana Mendelewskiego, który jest reprezentantem założyciela, czy miał jakis konflikt z firmą, czy zalegał z opłatami w stosunku do firmy? Również pana Iłowickiego, który jest drugim organizatorem. Czy miał pan konflikt, czy zalegał pan z opłatami. Padła tutaj informacja, że 70% pieniędzy jest marnotrawionych przez spółkę. Państwa jest tutaj około 150 osób, my obsługujemy 15 tys. Tutaj przyszli szczególnie niezadowoleni. Fundusz, który jest stworzony, z tego funduszu pieniądze są przeznaczane na odpowiednie cele. Jak się okazało zatargu z PGKiM-em nie miał przeowdniczący Platformy Obywatelskiej w Inowrocławiu Wojciech Iłowiecki, który mieszka w budynku KSM. Natomiast założyciel SGI Mirosław Mendelewski powiedział - Przestałem płacić czynsz za lokale komunalne, ponieważ firma PGKiM, nie okradała, nie, ona poprostu w jakiś nienormalny sposób dolewała nam paliwa do naszej kotłowni. W ramach protestu przestałem płacić za lokal komunalny. Dług urósł do kwoty ponad 6 tys. zł. Zapłaciłem ją w całości wraz z odsetkami. Mało tego, jeszcze pani radca prawny, która jest na etacie PGKiM-u wzięła ode mnie 1050 zł tytułem kosztów postępowania. Wszystko zapłaciłem i uważam, że wszystko jest w porządku. Mój protest oczywiście niczego nie dał. Dlatego jestem tutaj. Mieszkańcy uczestniczący w spotkaniu gorąco poparli żądania SGI. - Jestem bez wodociagów, bez kanalizacji, za co ja płacę!!! Drugie pytanie, chałupa się wali, za co 5% - od zera??? - Byłe mieszkania zakładowe, które zostały przekazane do PGKiM-u za symboliczną złotówkę. Z jakiej racji my mamy płacić 5% za te mieszkania, które my wybudowalismy z naszego funduszu socjalnego. Z kolei prezydent Ryszard Brejza i przeowdniczący Rady Miasta Jan Koziorowski poproszeni o wypowiedź wybrali rolę obserwatorów. Obiecali, że wysłuchają racji mieszkańców i wezmą je pod uwagę w czasie listopadowej sesji inowrocławskiego samorządu, kiedy to ma być omawiana tematyka mieszkaniowa. Wymiernym efektem wczorajszego spotkania są kolejne podpisy na listach poparcia dla poczynań Grupy Inicjatywnej, która chce zmian w PGKiM oraz wykupu mieszkań komunalnych za 5% ich wartości. SGI zostało także poparte przez Zarząd Miejsko-Powiatowy Stronnictwa Pracy. "W dniu 6.08.03 r. na Zebraniu Zarządu Miejsko-Powiatowego Stronnistwa Pracy w Inowrocławiu podjęto uchwałe o udzieleniu poparcia Społecznej Grupy Inocjatywnej Lokatorów Mieszkań Komunalnych w Inowrocławiu. Społeczna Grupa Inocjatywna Lokatorów Mieszkań Komunalnych wychodzi z propozycją, aby wszelkie zasoby mieszkaniowe administrowane przez PGKiM w Inowrocławiu zostały wykupione przez mieszkańców za symboliczną złotówkę lub doszło do powszechnego uwłaszczenia tychże lokali. W związku z ogromnym zainteresowaniem społecznym, oraz wagą poruszanego tematu Stronnictwo Pracy w Inowrocławiu w pełni poprze tę cenną inicjatywę."

Prezes PGKiM Leopold Tadeja, w tle Mirosław Mendelewski oraz Wojciech Iłowiecki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama