Urząd Miasta zwarł szeregi ze Starostwem Powiatowym przeciwko władzom województwa w sprawie "kładki pakoskiej". Dzisiaj zwołali w Urzędzie wspólną konferencję prasową.
Prezydent jak i startosta na podstawie dostępnych dokumentów stwierdzili, że kładka pakoska leży w ciągu drogi wojewódzkiej i to wojewoda powinien zarządzać tym obiektem (dokładnie Wojewódzki Zarząd Dróg). Tak wyniki z map geodezyjnych, które są w posiadaniu starostwa. Miasto wyjdzie z propozycją, iż może przejąć ul. Pakoską wraz z kładką w swoje zasoby jeżeli wojewoda wraz z kładką przekaże odpowiednią rekompensatę finansową na naprawę wiaduktu. Dodatkowo Prezydent ma wątpliwości czy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego miał prawo wydać decyzję o zamknięciu kładki (ponieważ kładka znajduje się na terenie kolejowym). Prezydent i Starosta chcą także jak najszybszego spotkania osób zainteresowanych wyjaśnieniem przynależności kładki. Włodarze byli także oburzeni możliwością zaspawania kratami wejścia na kładkę przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Jedna dobra wiadomość dla mieszkańców - strażnicy miejscy nie będą karać osób poruszających się kładką. Wiadomo już, że na czas kiedy "kładka pakoska" będzie zamknięta Urząd Miasta uruchomi połaczenia autobusowe na prośbę mieszkańców i pracowników Wydziału Konfekcjonowania Soli. Dla uczniów szkół miasto ufundowało bezpłatne bilety przejazdu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze