Wypadki chodzą po ludziach, a raczej po… samochodach. Liczba różnych zdarzeń drogowych, tych gorszych i poważnych, jak również niegroźnych typu stłuczki, jest zatrważająca. Wśród krajów Unii Europejskiej niestety nie wypadamy pod tym względem zbyt dobrze… Każdy kierowca musi więc być przygotowany na ewentualność drogowego incydentu. Warto wiedzieć, jak zachować się w takiej sytuacji, a przede wszystkim, kiedy należy wezwać policję do stłuczki, a kiedy to zbędne.
Wielu kierowców twierdzi, że praktycznie każde, choćby najmniejsze, błahe zdarzenie kwalifikuje się do wezwania policji. Większość z nich bowiem obawia się, że brak funkcjonariuszy to przyszłe problemy związane z odszkodowaniem. Przepisy jednak jasno określają, w jakich sytuacjach niezbędna jest ta interwencja. Poznajmy je!
Może się to wydawać niemożliwe, ale niektórzy kierowcy nie mają wykupionego obowiązkowego ubezpieczenia OC. Jeśli tak, koniecznie musimy wezwać policję. Podobnie powinniśmy poinformować funkcjonariuszy, jak sprawca nie ma przy sobie prawa jazdy. Rezygnacja z wezwania policji może się niekorzystnie dla nas skończyć - problemami z uzyskaniem odszkodowania, o czym dokładnie traktuje artykuł pt. Sprawca wypadku jest nieubezpieczony – co zrobić?

Obecność policji jest również obowiązkowa, jak w kolizji ktoś ucierpiał. Oczywiście, nim wykonamy telefon, powinniśmy udzielić pierwszej pomocy i zabezpieczyć miejsce wypadku. Co równie ważne, nie można przestawiać pojazdów, należy też zwracać uwagę, by w szoku i roztargnieniu nie zacierać śladów zdarzenia. Poza policją musimy też wezwać pogotowie. Uczestnicy wypadku muszą pozostać na miejscu, aż do przyjazdu odpowiednich służb.
Jeśli podejrzewamy lub widać to od razu, że uczestnik zdarzenia jest pijany lub pod wpływem środków odurzających, powinniśmy obowiązkowo wezwać policję. Jak funkcjonariusze potwierdzą nasze przypuszczenia, to dla nietrzeźwego kierowcy oznacza to spore straty finansowe. Jego ubezpieczyciel co prawda wypłaci odszkodowanie dla poszkodowanego, ale sprawca będzie musiał z własnej kieszeni oddać te pieniądze swojemu towarzystwu ubezpieczeniowemu.

Czasem zdarza się, że sprawca stłuczki ucieka z miejsca wypadku. Nawet nie trzeba wspominać, że policja na miejscu takiego zdarzenia musi się pojawić. Jak uda się ustalić dane sprawcy, to poszkodowany otrzyma odszkodowanie z jego ubezpieczenia OC. Firma oczywiście zwróci się do niego po zwrot wypłaconych pieniędzy.
Poza wspomnianymi powyżej sytuacjami, warto wiedzieć, że w przypadku innych okoliczności również powinniśmy pomyśleć o wezwaniu policji. Oto one:
Kolizja z pojazdem zarejestrowanym za granicą
Możemy bazować na oświadczeniu sprawcy, ale lepiej skorzystać z pomocy funkcjonariuszy, bo bez ich obecności możemy mieć później problem ze spisaniem odpowiednich danych.
Kolizja z rowerzystą
Rowerzyści nie zawierają ubezpieczeń OC, więc może się zdarzyć, że kierujący jednośladem nie zamierza przyznawać się do winy. Często taka sprawa trafia do sądu. Żeby prawo stało po naszej stronie, zadzwońmy po policję, której funkcjonariusze spiszą notatkę będącą dowodem podczas rozprawy sądowej.
Stłuczka może zdarzyć się każdemu, warto więc być przygotowanym na tę ewentualność i wiedzieć, czy w naszej sytuacji obecność mundurowych to konieczność, czy raczej zbędna wizyta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najlepiej zawsze jak jesteś poszkodowanym i nie masz problemu
Co za nieuk polonistyczny pisał ten artykuł?
Najlepiej zawsze jak jesteś poszkodowanym i nie masz problemu
Co za nieuk polonistyczny pisał ten artykuł?