Reklama

Jeśli nie frytki, to co? Przekąski idealne do burgera

Ich chrupiącej skórce, miękkiemu wnętrzu i tłuściutkiej naturze trudno się oprzeć, ale frytki to nie jedyny dodatek, który tworzy wyjątkowo udaną parę z burgerem. Monotonia nie służy nawet najbardziej zgodnym związkom, więc warto wprowadzić odrobinę nowinek, na których zyska nie tylko smak, ale i kulinarne horyzonty.

Dlaczego frytki z burgerem to kulinarna klasyka? Historia tego związku jest długa i trudno dotrzeć do jego genezy, ale sporą rolę odgrywa kompatybilność. Frytki smażone w wołowym łoju, będącym produktem ubocznym produkcji burgerów, przed laty były standardem w wielu restauracjach właśnie ze względów praktycznych. Dzięki temu tłuszcz zyskiwał nowe zastosowanie, a nie od dziś wiadomo, że ziemniaki w tłustej kąpieli to połączenie wyjątkowo nęcące dla kubków smakowych. Parowanie burgera z ziemniakami miało też sens ekonomiczny – są dodatkiem tanim, a przy okazji dobrze i długo się przechowują, w przeciwieństwie do warzyw służących na przykład do przygotowywania świeżych sałatek.

Powodem, dla którego to właśnie ziemniak stał się królem szybkiej kuchni jest też niedawne odkrycie naukowców, którzy zidentyfikowali szósty smak, zwany skrobiowym. Skrobia jest odmianą glukozy, ale tworzą ją zupełnie inne polimery, identyfikowane przez nasz organizm jako różne od tych wywołujących smak słodki. To właśnie ta specyfika sprawia jednak, że dania skrobiowe, a więc przede wszystkim ziemniaczane, są bazą kuchni wielu kultur, a ich popularność łączy ponad podziałami.

Reklama

Król colesław

Czy więc można w ogóle mówić o godnej konkurencji wobec frytek do burgera? Gdy zależy nam na zdrowiu i sylwetce – jak najbardziej. W niemal każdej restauracji frytki zamienić można na sałatkę z lekkim winegretem bądź inny warzywny klasyk, czyli sałatkę colesław. Jedna z najpopularniejszych surówek świata bazuje na białej kapuście, do której zazwyczaj dodawana jest marchewka i sos na bazie majonezu. Co ciekawe, colesław w kulturze kulinarnej gości niemal tak długo (jeśli nie dłużej) od prekursora frytki, bo jadali go ponoć już starożytni rzymianie.

Reklama

Kulki serowe: klasyk dla smakoszy

Alternatywa wobec frytek nie musi być dietetyczna. Serwujący burgery we Wrocławiu Pasibus do zestawów oferuje ręcznie robione kulki serowe w wersji klasycznej lub pikantnej bądź mieszane. Ciągnące się, złociste kulki pokryte chrupiącą panierką mogą zdeklasować frytki u wielu smakoszy, zwłaszcza, że są serwowane w zestawie z autorskim, różowym sosem na bazie majonezu. Pasibus ma w ofercie nie tylko frytki klasyczne, ale też zdobywające coraz szersze grono fanów bataty. Frytki z nich wykonane mają mniej skrobi i więcej „klasycznej” słodyczy, ale właściwie doprawione i połączone z dobrym sosem również mają wielu fanów. Z pełnym menu, w tym na burgery z dowozem, zapoznać się można na stronie Pasibus.pl oraz w serwisie Pasidostawa.

Reklama

Do zestawu frytkowych alternatyw dorzucić można również krążki cebulowe, popularne zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, rozmaite panierowane serki, od camemberta z żurawiną po paluszki z mozzarelli w smakowitej panierce. I choć wybór jest spory, to miejsce frytek na szczycie podium ulubionych dodatków wydaje się niezagrożone.

nad.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama