Reklama

Jacek Olech pozwie prezydenta i miejski portal?

Na czwartkowej konferencji prasowej radny Jacek Olech poinformował media , że chce wytoczyć proces prezydentowi Inowrocławia za jego słowa dotyczące wyciągania przez radnego unijnych pieniędzy (sytuacja miała miejsce na ostatniej sesji Rady Miejskiej).


Pełen zapis konferencji prasowej Jacka Olecha Jacek Olech otrzymał dotację w w projekcie "Wsparcie dla zwalnianych pracowników przedsiębiorstwa Poczta Polska". Listonoszem nie był, jednak pieniądze dostał zgodnie z prawem. Swój początek „afera” miała na ostatniej sesji Rady Miejskiej kiedy to odpowiadając na interpelacje prezydent Ryszard Brejza skierował do radnego Jacka Olecha takie słowa: Jest pan specjalistą od wyciągania pieniędzy. To, ile środków pan wydobył, jako były pracownik Poczty Polskiej na zakup samochodu, wyposażenia biura, świadczy o pana umiejętnościach wyciągania dotacji, o których mieszkańcy Inowrocławia nie wiedzą. Radny Olech przyznał, że dotację otrzymał w wysokości 28100 zł. Program pomimo swojej nazwy "Wsparcie zwalnianych pracowników przedsiębiorstwa Poczta Polska" nie był skierowany wyłącznie dla pracowników poczty. Z uwagi na zbyt mała ilość chętnych „pocztowców” rozszerzono program na osoby, które utraciły pracę w innych firmach. Z tego zapisu skorzystał Olech. Gościem Jacka Olecha na konferencji był Tadeusz Sowiecki, prezes Fundacji Ekspert-Kujawy, która przyznała radnemu dotację na założenie działalności gospodarczej. - Początek tego projektu wykazał, że procesy restrukturyzacyjne na Poczcie nie przebiegały tak, jak to sobie założyliśmy. Ludzie uciekali na zwolnienia chorobowe. Inni przechodzili na część etatu. Siłą rzeczy nie przychodzili do nas. Po kilku miesiącach wiedzieliśmy już, że nie uda nam się zebrać odpowiedniej liczby osób do projektu. Dlatego wystąpiliśmy do Urzędu Marszałkowskiego o rozszerzenie grupy docelowej, która będzie mogła uczestniczyć w projekcie. Urząd wyraził na to zgodę. Dzięki temu z projektu mogły skorzystać wszystkie osoby nie tylko pracownicy poczty, które straciły pracę w ciągu kilku ostatnich miesięcy - mówił prezes fundacji. Tylko 3 osoby pracowały wcześniej na poczcie. Reszta osób pochodziła z wolnego naboru. Sprawę także dokładnie zbadał Urząd Kontroli Skarbowej, który nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości. Jacek Olech teraz zamierza skierować sprawę do sądu przeciwko prezydentowi miasta jak miejskiemu portalowi, który o tym temacie informował. Komentarz prezydenta Na swojej konferencji prasowej powiedział - Nikt nie mówi, że pan Olech nie mógł skorzystać z dotacji, ani też nikt publicznie nie twierdzi, że było to niezgodne z prawem. Dałem raczej do zrozumienia, że radny ma szczególne zdolności do pozyskiwania takich środków.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2014-10-23 17:01:24

    A najbardziej groteskowe jest to, że o "wyciąganiu" pieniędzy mówi osoba, która sama bierze pieniądze za niewykorzystany urlop wypoczynkowy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2014-10-23 16:59:01

    Najbardziej śmieszy mnie tłumaczenie pana prezydenta Brejzy. Mam wrażenie, jakbym słuchał wyjaśnień pana Radosława Sikorskiego. ;-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama