Komitety wyborcze Zgoda i Mała Ojczyzna chcą sprowadzić do Inowrocławia nowych inwestorów.
Nie chcemy by rozwój Inowrocławia dostrzegany był jedynie przez pryzmat wyrastających w środku miasta sklepów wielkopowierzchniowych. Dlatego będziemy zabiegać o przygotowanie na jego obrzeżach kolejnych terenów pod inwestycje, objętych ulgami dla podejmujących tam działalność i tworzących nowe miejsca pracy podmiotów gospodarczych – czytamy w programie wyborczym Małej Ojczyzny, której liderem jest kandydat na prezydenta Jan Koziorowski. Nowych inwestycji a co za tym idzie nowych miejsc pracy chce KWW Zgoda.- Zwiększenie podmiotów gospodarczych w Inowrocławiu, to zwiększenie miejsc pracy, a co za tym idzie zmniejszenie bezrobocia. Żeby przedsiębiorcy chcieli inwestować u nas to trzeba stworzyć im warunki, zachęty. Inne miasta to robią od lat i dlatego zawsze z nimi przegrywamy. Jeżeli nie zaczniemy działać w tym kierunku, to młodzi ludzie będą nadal wyjeżdżać z Inowrocławia do pracy w Irlandii, Anglii, czy Niemczech. To jest straszne, że nie mogą u nas znaleźć zatrudnienia i zakładać rodzin – mówi Marcin Wroński, kandydat na prezydenta i szef „Zgody”. Zdaniem Wrońskiego łatwo i szybko można stworzyć samorządowe strefy ekonomiczne. Miasto musiałoby je wyznaczyć, przygotować grunty pod inwestycje, uzbroić, wyznaczyć drogi dojazdowe i przygotować pakiet zwolnień podatkowych dla przedsiębiorców. - Inowrocław nie ma wcale najgorszej lokalizacji, mamy grunty pod inwestycje, posiadamy węzeł kolejowy, który nie jest w pełni wykorzystany. Dysponujemy dużą ilością potencjalnych pracowników, bo duże mamy niestety bezrobocie. Jest u nas wieloletnia tradycja przemysłowa. W odległości 35 km, znajdować się będzie autostrada, a także droga ekspresowa między Inowrocławiem, a Bydgoszczą – dodaje Marcin Wroński.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze