Około 200 mieszkańców miasta wraz z Prezydentem Miasta udali się do Warszawy aby pod Kancelarią Premiera upomnieć się o obiecaną obwodnicę. Uzyskali zapewnienie Radosława Stępnia,że budowa obwodnicy ma szansę rozpocząć się dop 2013 roku, nie poźniej.
Już kilkukrotnie na antenie TVN24 można było oglądać migawki z udziałem naszych mieszkańców. „Nie róbmy polityki, budujmy obwodnice!", „Wybory tuż tuż. Przyjdzie koza do woza" - takie hasła widniały na transparentach inowrocławian, którzy protestowali przed Kancelarią Premiera dzisiaj (27 stycznia br.). Ok. 200 inowrocławian domagało się w ten sposób spełnienia obietnic rządu w sprawie terminowej budowy obwodnicy Inowrocławia. Na ręce Podsekretarza Stanu z Ministerstwa Infrastruktury złożono w tej sprawie petycję. Delegacja inowrocławska przekazała ją także przedstawicielowi z Kancelarii Prezydenta RP. Na manifestacji pojawił się pluszowy miś, nawiązujący do komedii Stanisława Barei pt. „Miś". Pluszak z przywieszonym napisem „Miś na miarę naszych możliwości", jest oznaką paradoksu, śmieszności i także pewnej tragiczności sytuacji, przed którą postawiono inowrocławian. Najpierw ze strony najważniejszych osób w państwie (przypomnijmy, Ministra Infrastruktury Cezarego Grabarczyka w styczniu 2010 r., 2 lipca 2010 r. ówczesnego kandydata na Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, wielokrotnie przedstawicieli inwestora - Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad) padały wiążące zapewnienia, iż obwodnica inowrocławska realizowana będzie terminowo, tj. w latach 2010-11. Dość szybko te optymistyczne zapewnienia spaliły na przysłowiowej panewce. W grudniu 2010 r. ministerialny projekt Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-215 założył przesunięcie realizacji naszej obwodnica poza rok 2013. Ten pesymistyczny dla nas wariant ostatecznie potwierdził we wtorek, 25 stycznia br., rząd przyjmując wspomniany dokument. Inowrocławianie manifestowali niezadowolenie w czwartek, 27 stycznia br., w południe, przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Demonstracja miała charakter pokojowy. Uczestniczyli w niej przedstawiciele różnych środowisk, instytucji i organizacji, indywidualne osoby oraz część orkiestry dętej inowrocławskich kopalń soli. Inowrocławianie mieli ze sobą rozmaite rekwizyty: trąbki, syreny, transparenty. Wiceministrowi Infrastruktury Radosławowi Stępniowi złożono petycję. „Do rozpoczęcia budowy obwodnicy Inowrocławia brakuje tylko zezwolenia Wojewody Kujawsko-Pomorskiego na realizację inwestycji drogowej, której wydanie w harmonogramie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad planowane do niedawna było na październik 2010 roku. Wcześniej zostało wydane kilkadziesiąt milionów złotych na przygotowanie dokumentacji bezpośrednio związanej z oczekiwaną inwestycją drogową, która za kilka lat będzie nieaktualna! - czytamy w petycji. Minister Stępień poinformował, że Premier i Prezydent Komorowski pamiętają o obietnicach dla inowrocławian w zakresie budowy obwodnicy. Minister: - Premier dał temu dowód na posiedzeniu Rady Ministrów. - Minister przyjął naszą propozycję, by Generalna Dyrekcja rozpatrzyła możliwość pilnego złożenia wniosku o wydanie zgody na realizacją inwestycji do wojewody kujawsko-pomorskiego - informuje Prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza. Minister podnosił także argumentację, że o opóźnieniu związanym z budową obwodnicy naszego miasta zadecydowały przedłużające się konsultacje społeczne, stawianie pozytywnych, ale warunkowych - przez m.in. gminę wiejską - opinii o przebiegu tej inwestycji, żądania wykonania kolejnych przejazdów i zmian tym samym opracowanej dokumentacji budowlanej. Minister podał termin, kiedy obwodnica będzie mogła być realizowana. To rok 2013, pod warunkiem, gdy Polska otrzyma dodatkowe wsparcie z Unii Europejskiej na budowę dróg. Postulat inowrocławian w Kancelarii Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego pozostawiła delegacja: radni Magdalena Waloch, Grzegorz Kaczmarek, przedstawiciel społecznego komitetu Mirosław Królewicz i Prezydent Ryszard Brejza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze