Stało się. Kolejne imieniny miasta za nami. Kto miał to szczęście i załapał się na koncert Marka Piekarczyka i przyjaciół: Małgorzaty Ostrowskiej, Mateusz Ziółko i Doroty Osińskiej oraz Inowrocławskiej Orkiestry Symfonicznej „Pro Arte” pod dyr. Tomasza Chmiela może mówić o dużym szczęściu. Był to koncert jedyny w swoim rodzaju, który odbył się tylko raz i to właśnie u nas.
Była to wspaniała uczta dla ucha jak i duszy. Chciałoby się powiedzieć częściej prosimy o takie koncerty z takimi nazwiskami i głosami. Momentami nawet nie potrzeba było mikrofonu do śpiewania, wystarczył sam artysta!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Super - dawno tak dobrego koncertu nie było.
Super - dawno tak dobrego koncertu nie było.