Nie dali szans piłkarzom z Brodnicy zawodnicy Goplanii Inowrocław, którzy dzięki wygranej 4:0 nadal liczą się w walce o awans do III ligi.
Goplania Inowrocław - Sparta Brodnica 4:0 (2:0) Drwięga 2, 45, Kowalski 53, Dąbrowski 80 (k) Goplania: Łuczak - Dąbrowski, D. Kempski, Zaborowski, Sobczak, Mazurowski, Pietrzak, Ł. Kempski, Kowalski, Drwięga, Skonieczka. Sparta: Szreiber - Lamka, Krajnik, Chrapczyński, Kupczyk, Ratkowski, Rupiński, Szymborski, Jakubczyk, Ciechowski, Zakrzewski. żółta kartka: Łuczak, Zaborowski (Goplania) oraz Szreiber (Sparta) Mecz szybko ułożył się po myśli inowrocławian. Już w 2. minucie strzał z 11 metrów Łukasza Drwięgi pod brzuchem przepuścił Szreiber. Szybkie prowadzenie uśpiło trochę gospodarzy i gra toczyła się w środku pola. Z czasem optyczną przewagę zdobywali Goplaniści. Gdy wszyscy myśleli, że pierwsza połowa zakończy się skromnym prowadzeniem, po raz drugi do bramki gości trafił Drwięga. Tym razem napastnik Goplanii strzelał z 16 metrów, nie dając najmniejszych szans golkiperowi z Brodnicy. Druga część spotkania także znakomicie zaczęła się dla biało - niebieskich. Dośrodkowanie Pietrzaka wykorzystał Mateusz Kowalski, który głową pokonał Szreibera. Dominacja gospodarzy nie podlegała dyskusji. Zawodnicy od czasu do czasu stwarzali sobie sytuację, ale albo brakowało im umiejętności albo zimnej krwi. Skuteczności zabrakło natomiast inowrocławianom, którzy mogli strzelić kilka goli więcej. Wynik w 80. minucie z rzutu karnego podyktowanym po faulu na Drwiędze ustalił Dąbrowski.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze