Wczoraj po godz. 11.00 inowrocławska Policja została powiadomiona o podłożeniu bomby w Szpitalu Powiatowym w Inowrocławiu. Na miejsce zostały skierowane radiowozy, Straż Pożarna, Pogotowie Ratunkowe i Energetyczne.
Służby te podjęły szereg działań i sprawdzeń aby zweryfikować prawdziwość zagrożenia. Od tego bowiem zależał dalszy tok postępowania. Szybko ustalono, że mieliśmy do czynienia z głupim żartem, który poderwał do działań służby ratunkowe. Ważne dla sprawy było ustalenie przez Policję autora zgłoszenia, który pewnie dobrze się bawił, być może nawet obserwując przebieg działań. Policjanci wykorzystując tajniki pracy operacyjnej bardzo szybko ustalili 38-letniego żartownisia, którego krótko po godzinie 13.00 zatrzymano w rejonie jednego z cmentarzy w Inowrocławiu. Jest on mieszkańcem gminy Rojewo. Podczas rozmowy z policjantami powiedział, że postąpił tak dla żartu. Do czasu wyjaśnienia sprawy trafił do policyjnego aresztu. - Za wykroczenie, którego się dopuścił odpowie przed Sądem w trybie przyspieszonym. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna. Sąd również może nałożyć na sprawcę nawiązkę. Policja przestrzega wszystkim przed takimi pomysłami - informuje asp. Izabella Drobniecka z KPP w Inowrocławiu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
do szpitala wysłano pogotowie ratunkowe ...
do szpitala wysłano pogotowie ratunkowe ...