Reklama

Fikcyjny napad, prawdziwe promile

Mieszkance Pakości nie udało się „wywieść w pole” policjantów. Wymyśliła, że doszło do napadu na sklep i kradzieży pieniędzy. Będzie musiała teraz tłumaczyć się w sądzie.

Kryminalni z Inowrocławia oraz Pakości wyjaśniali sprawę rozboju na jeden z pakoskich sklepów. Do zdarzenia miało dojść dwa dni temu. Do sklepu mieli wtargnąć dwaj zamaskowani napastnicy, uderzyć sprzedawczynię, a potem ukraść gotówkę. Tak przestępstwo opisała 52 letnia kobieta. W chwili gdy powiadamiała Policję miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Nie przypuszczała, że każdy wątek przekazanych przez nią informacji, Policja sprawdza i weryfikuje. Policjanci, którzy zajęli się sprawą, zbadali okoliczności i już wtedy podejrzewali, że „coś” w niej nie pasuje. Z każdą chwilą nabywali przeświadczenia, że mają do czynienia z fikcyjnym zgłoszeniem. Po tym jak zebrali dowody na swoje przypuszczenia, wczoraj rozmawiali ponownie z rzekomo pokrzywdzoną. Potwierdzili, że całą historię, nie wiedzieć czemu, kobieta wymyśliła. Nie umiała tego wytłumaczyć. Policjanci materiały w tej sprawie przekażą niebawem do sądu z wnioskiem o ukaranie. Zgłoszenie przez kobietę wyczerpuje przepis art. 66 kodeksu wykroczeń : § 1. Kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1 500 złotych. § 2. Jeżeli wykroczenie spowodowało niepotrzebną czynność, można orzec nawiązkę do wysokości 1 000 złotych. Policjanci przestrzegają przed podobnymi pomysłami!

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama