:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 4°C
powietrze Dobre

Fed Cup, dzień drugi przegrywamy 1:3 (TV)

Tenis ziemny, dzień drugi przegrywamy - zdjęcie, fotografia
Portal Inowrocław 17/04/2016 14:51

Po blisko trzech godzinach zmagań na kocie Paula Kania przegrała z Ya-Hsuan Lee 1:2 (6:2,6:7, 6:8). Za kilka minut na kort wejdą Magdalena Fręch i Ching-Wen Hsu.

W drugim spotkaniu Magdalena Fręch niestety przegrała z Ching-Wen Hsu 1:2 (2:6, 6:4, 3:6). To oznacza historyczny awans Tajwanu do Grupy Światowej II Pucharu Federacji. Polska ponownie zagra w Grupie I Strefy Euro-Afrykańskiej. Spotkanie FED CUP by BNP Paribas Polska - Tajwan rozpoczął pojedynek Pauli Kani z Hsu Ching-Wen. Azjatka zagrała bardzo agresywnie, czym zmuszała Polkę do błędów. Polka kilka razy pozwoliła przełamać swój serwis a debiutantka w Pucharze Federacji w barwach Tajwanu regularnie zdobywała gemy przy swoim podaniu. W drugim secie Kania przejęła inicjatywę, ale nadal nie wystrzegała się błędów, które wykorzystywała Ching-Wen. Polka w końcówce próbowała jeszcze odrabić straty. Z wyniku 2:5 nagle zrobiło się 4:5. Więcej zimnej krwi miała jednak tenisistka gości, która wygrała pierwsze spotkanie. Polska - Tajwan 0:1 Paula Kania - Hsu Ching-Wen 3:6, 4:6 W drugim sobotnim meczu na inowrocławki kort wyszła Magdalena Fręch. Jej przeciwniczką była liderka reprezentacji Tajwanu - Lee Ya-Hsuan. Polska debiutantka w rozgrywkach FED CUP by BNP PARIBAS tremę odczuła tylko w pierwszym secie. Później opanowała emocje i toczyła wyrównaną walkę z bardziej doświadczoną rywalką. Druga partia była popisem gry Polki. Pewy serwis, różnorodna gra, dokładność i precyzja - te elementy spowodowały, że Fręch dominowała. Do wygrania tego seta bez straty gema potrzebowała tylko 30 minut. Ostatnia odsłonę łodzianka rozpoczęła od straty własnego podania, ale szybko opanowała sytuację. Przełom nastąpił w szóstym gemie. Przy serwisie Tajwanki, Fręch odskoczyła na 4:2. Niesiona dopingiem kibiców szybko postawiła kropkę nad "i" wygrywając 6:2. Tym samym Polki wyrównały stan rywalizacji spotkania z Tajwanem na 1:1. - Jeszcze się trzęsę, emocje były niesamowite. Publiczność bardzo mi pomogła. W pierwszym secie byłam spięta. Później zaczęłam "puszczać rękę" i wiedziałam, że mogę powalczyć o zwycięstwo. Cieszę się, że się udało, bo to bardzo ważny punkt. Czuję się świetnie, jutro walczymy dalej i znowu liczymy na pomoc kibiców - przyznała Fręch. - Oczywiście, że lepiej byłoby, gdybyśmy niedzielę zaczęli od zwycięstwa. Byłoby łatwiej całemu zespołowi, a zwłaszcza Magdzie, która znowu zagra jako druga i będzie na niej spoczywać duża odpowiedzialność. Z drugiej strony celem jest wygranie całego meczu, a czy to zapewnimy sobie w singlu czy dopiero w deblu nie ma większego znaczenia - podsumował pierwszy dzień zmagać grający Kapitan biało-czerwonych, Klaudia Jans - Ignacik. Polska - Tajwan 1:1 Paula Kania - Hsu Ching-Wen 3:6, 4:6 Magdalena Fręch - Lee Ya-Hsuan 4:6, 6:0, 6:2 Niedziela rozpoczęła się od meczu Paula Kania - Lee Ya-Hsuan. Polka wyszła na kort bardzo skoncentrowana. Grała odważnie, skutecznie atakowała i po dwóch przełamaniach serwisu rywalki po 32 minutach wygrała pierwszą partię 6:2. W drugiej, obie zawodniczki trzykrotnie traciły własne podanie, mimo to ich gra mogła się podobać publiczności. Wojnę nerwów wygrała jednak Tajwanka. Ostatnia odsłona była reklamą tenisa a emocje sięgnęły zenitu w 11 gemie. Przy serwisie Azjatki, Kania prowadziła 40:0, ale już po chwili musiała bronić piłki meczowej. Po 11 przełamaniu wyrównała na 6:6. Później, przy stanie 7:6 sosnowiczanka miała dwa meczbole, ale ambitna Lee wybrnęła z opresji. Tajwanka poszła za ciosem. W kolejnym gemie była lepsza przy podaniu Polki a następnie przypieczętowała zwycięstwo. - Przy piłkach meczowych zabrakło mi chyba trochę odwagi. Dobre choć to, że kibice mieli sporo frajdy z oglądania. Rozmawiałam przed meczem z całym teamem, ale najwięcej z Magdą Fręch, bo to ona grała z moją rywalką wczoraj. Byłam jednak trochę zdenerwowana i pewnie dlatego nie wszystkie założenia taktyczne udało się zrealizować - podsumowała spotkanie Kania. Polska - Tajwan 1:2 Paula Kania - Hsu Ching-Wen 3:6, 4:6 Magdalena Fręch - Lee Ya-Hsuan 4:6, 6:0, 6:2 Paula Kania - Lee Ya-Hsun 6:2, 3:6, 7:9 Czwarty pojedynek to spotkanie Magdaleny Fręch i Hsu Ching-Wen czyli debiutantek w rozgrywkach FED CUP by BNP PARIBAS. Tajwanka gładko wygrała pierwszego seta, ale Fręch walczyła dzielnie. W drugiej partii grała zdecydowanie lepiej eliminując błędy z początku spotkania. Grała cierpliwie i konsekwentnie. Wygrała drugiego seta 6:4, przedłużając nadzieje polskich kibiców. W decydującej partii, 18-latce brakowało już sił. Wykorzystała to Ching-Wen i zwyciężyła 6:3 zapewniając swojej reprezentacji pierwszy w historii awans do Grupy Światowa II FED CUP by BNP PARIBAS. - Jestem lekko rozczarowana, że nie udało mi się utrzymać dobrej passy. Moje nogi po sobotniej grze na tym rodzaju nawierzchni nie wytrzymały i nie byłam w stanie grać tak jak wczoraj. W trakcie meczu miałam krótką przerwę na rozluźnienie mięśni, ale za dużo to nie pomogło. Ten weekend był dla mnie niesamowity. Przebywanie z całym teamem, ze wspaniałymi osobami oraz fakt, że udało mi się zdobyć punkt dla reprezentacji, sprawia, że jest to najlepszy tydzień w moim życiu - oceniła Fręch. Polska - Tajwan 1:3 Paula Kania - Hsu Ching-Wen 3:6, 4:6 Magdalena Fręch - Lee Ya-Hsuan 4:6, 6:0, 6:2 Paula Kania - Lee Ya-Hsun 6:2, 3:6, 7:9 Magdalena Fręch - Hsu Ching-Wen 2:6, 6:4, 3:6 Przy awansie Tajwanu mecz deblowy nie miał już znaczenia. Grający Kapitan reprezentacji Polski - Klaudia Jans-Ignacik i Katarzyna Kawa uległy Chuang Chia-Jung i Chan Chin-Wei 2:6, 6:7 (1-7). - Bardzo się cieszę, że powołałam Magdę Fręch. Można było zobaczyć jak ona sobie radzi, to może być kiedyś filar kadry. Przede wszystkim w grze dla reprezentacji liczy się kto jaką ma głowę. To są zupełnie inne mecze niż na turniejach. Tutaj naprawdę trzeba sobie poradzić z presją i ona to potrafi. To był pierwszy raz kiedy widziałam ją w akcji oprócz treningów. Cieszę się, bo opłaciło się to, że na nią postawiłam. Mam nadzieję, że w przyszłym roku szybko nam się uda załatwić sprawę i wrócić do Grupy Światowej II - podsumowała występ w Inowrocławiu, Klaudia Jans-Ignacik. - Wybranie miasta Inowrocławia na organizatora spotkania było strzałem w dziesiątkę. Muszę szczerze przyznać, że nie pamiętam kiedy ostatnio była taka atmosfera na trybunach - kibice fantastycznie nas dopingowali. Wszystkie jesteśmy pod wrażeniem - dodał Kapitan. Polska - Tajwan 1:4 Paula Kania - Hsu Ching-Wen 3:6, 4:6 Magdalena Fręch - Lee Ya-Hsuan 4:6, 6:0, 6:2 Paula Kania - Lee Ya-Hsun 6:2, 3:6, 7:9 Magdalena Fręch - Hsu Ching-Wen 2:6, 6:4, 3:6 Klaudia Jans-Ignacik i Katarzyna Kawa - Chuang Chia-Jung i Chan Chin-Wei 2:6, 6:7 (1-7)

Reklama

Fed Cup, dzień drugi przegrywamy 1:3 (TV) komentarze opinie

  • ... - niezalogowany 2016-04-17 18:33:22

    tak jest jak najwieksza gwiazda z niby kontuzją woli wystapic w dzien dobbry tvn a nie reprezentowac kraj

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez inowroclaw.info.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

PPHU Inomedia Adam Markiewicz z siedzibą w 88-100 Inowrocław 88-100 Inowrocław, al. Niepodległości 90/25

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"