Jeden z mieszkańców Inowrocławia niebezpiecznie się zabawił. Telefonował na numer alarmowy Policji dla żartów. Teraz za to odpowie.
Dziś policjanci z Inowrocławia przesłuchali 41 letniego inowrocławianina. Minioną noc spędził on w policyjnym areszcie trzeźwiejąc. Wczoraj mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, zakłócił spokój i porządek publiczny w mieszkaniu przy ul. Kusocińskiego w Inowrocławiu. Ponadto wielokrotnie dzwonił na numer 997 opowiadając przeróżne wymyślone przez siebie historie. Patrol, który interweniował ustalił okoliczności, a następnie zatrzymał nietrzeźwego żartownisia do wyjaśnienia. Dziś mężczyzna usłyszał dwa zarzuty z kodeksu wykroczeń polegające na wybryku chuligański po alkoholu oraz złośliwym i dla żartów informowaniu policji, wprowadzając celowo ją w błąd. Sprawca teraz musi spodziewać się kary aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1 500 złotych. Sąd może również orzec nawiązkę do wysokości 1.000 zł.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze