- Moim małym marzeniem jest gra na boiskach Ekstraklasy - mówi utalentowany zawodnik V-ligowej Cuiavii Inowrocław Marcin Dunisławski w wywiadzie udzielonym dla portalu inowroclaw.info.pl.
Inowroclaw.info.pl: Witam. Rundę jesienną Cuiavia Inowrocław zakończyła na 10 pozycji. Jednak przebojem wdarłeś się do pierwszego składu biało-zielonych. Jakie to było uczucie grać z bardziej doświadczonymi zawodnikami (np. mecz z Unią Janikowo)? Marcin Dunisławski: Witam. No niestety po rundzie jesiennej zajmujemy 10 miejsce, ale mimo wszystko mamy kontakt punktowy z drużynami z czołówki. Bardzo fajnie się gra z zawodnikami, którzy nie tak dawno grali na zapleczu ekstraklasy. Dla nas młodych chłopaków jest to okazja do pokazania się. W minionej rundzie rozegrałeś kilka bardzo dobrych spotkań. Które z nich uważasz za najlepsze w Twoim wykonaniu? Najlepiej mi się grało z Ziemowitem Osięciny oraz z Unią Janikowo w Pucharze Polski. Jaki mecz z rundy jesiennej utkwił najbardziej w Twojej pamięci? Mecz z Jagiellonką Nieszawa. Wygraliśmy wtedy 6:5 mimo, że kończyliśmy mecz w dziewięciu. Każdy młody zawodnik ma własne marzenie. Ty zapewne także posiadasz. Zdradziłbyś je nam? Każdy zawodnik chciałby wystąpić w Ekstraklasie ... to jest takie moje małe marzenie. Czwórka zawodników z Bydgosczy najprawdopodobniej opuści zespół. Czy to będzie dla Ciebie oraz zespołu duża strata? Tak. Strata bedzie duża, ponieważ to byli podstawowi zawodnicy zespołu. Już niedługo jedziecie na obóz do Zakopanego. Czy to dla Ciebie dobry pomysł czy jednak wolałbyś zostać i trenować na boisku klubowym? Według mnie to bardzo dobry pomysł. Tam bedziemy mieć odpowiednie warunki żeby się przogotować do rundy rewanżowej. Na obóz pojedzie także czwórka zawodników, którzy ostatnio trenowali w drużynie juniorów. Chodzi tutaj o Marcina Tomaszewskiego, Patryka Danielewskiego, Jakuba Kucharczyka oraz Filipa Marcinówa. Czy któryś z tych zawodników ma szansę na przebicie się pierwszego składu? Oczywiście. Zespół jest młody i każdy ma taką szansę. Dziękuję za rozmowę. Dziękuję również.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze