Reklama

Drwięga: "Dziękuję za wyróżnienie"

- Dziękuję za wyróżnienie choć przyznam, że po tej rundzie to raczej na wyrost. - powiedział w wywiadzie udzielonym dla naszego portalu zawodnik Goplanii Inowrocław, Łukasz Drwięga.

Inowroclaw.info.pl: Witam. Na początek gratuluję trzeciego miejsca w ligowej tabeli na zakończenie rundy jesiennej. Jak ocenia Pan pierwszą część sezonu ? Łukasz Drwięga: Należy tę rundę ocenić bardzo pozytywnie. Strata do drugiego, premiowanego barażem miejsca to tylko 3 punkty z drugiej jednak strony mamy małą przewagę nad grupą pościgową. To gwarantuje, że runda wiosenna będzie ciekawa, a każdy punkt na wagę złota. Goplania bardzo dobrze spisywała się przed własną publicznością. Sześć zwycięstw i jeden remis to bardzo dobry wynik. Natomiast na wyjazdach było nieco słabiej, bowiem wygraliście trzy spotkania, dwa zremisowaliście i ponieśliście trzy porażki. Od czego to zależało ? Najczęściej tak jest, że na własnym stadionie drużyny prezentują się lepiej. Mają za sobą atut własnego boiska, na którym często trenują i je po prostu dobrze znają oraz kibiców, których doping, a nawet sama obecność mobilizuje. Tak jest też w Goplanii, czując wsparcie kibiców gra się łatwiej. Co do spotkań wyjazdowych to przegraliśmy tylko z liderem Olimpią (będąc zespołem lepszym przez 45 minut), w Chemiku gdzie zagraliśmy jedno z najsłabszych spotkań w rundzie i w Chełmży, gdzie delikatnie mówiąc coś było nie tak. Myślę, że to nie jest zły wynik. W rundzie jesiennej strzelił Pan trzy bramki. Podczas poprzednich sezonów pokazywał się Pan z bardzo dobrej strony. Duży wpływ na Pana formę zapewne miała kontuzja oraz związek małżeński ? Doliczyłem się czterech, ale to i tak mało. Na usprawiedliwienie się mogę powiedzieć, że rzeczywiście kontuzja ciągnęła się prawie całą rundę. Już w pierwszym meczu skręciłem staw skokowy, przez co nie mogłem grać w kolejnych meczach. Potem wziąłem ślub i tak "z głowy" miałem w sumie pięć meczy. Po powrocie dwa razy wchodziłem z ławki rezerwowych. Powróciłem do podstawowego składu na mecz ze Zdrojem i niestety kontuzja się odnowiła, kostka znowu spuchła. Trenowałem bardzo lekko, a wiadomo, że wtedy trudno utrzymać formę. Dopiero ostatnie mecze grałem bez bólu i tu doszukuję się słabszej dyspozycji w tej rundzie. Na domiar złego w ostatnim meczu z Lechem Rypin naciągnąłem więzadła w kolanie i musiałem opuścić boisko już w 20 minucie. Teraz ze zdrowiem jest już wszystko w porządku, ale niestety runda się skończyła. Po 15 kolejkach Goplania plasuje się na trzeciej pozycji. Jakie cele planujecie na rundę wiosenną ? Kibice marzą o awansie do drugiej ligi. Nie można być minimalistą w sporcie, więc mogę zapewnić, że gramy o całą pulę. Każdy z chłopaków marzy o graniu w wyższej lidze. Nielicznych wyłowią z czasem lepsze kluby, ale inni mogą w niej zagrać tylko awansując ze swoją drużyną. Same chęci nie wystarczą. Trzeba mieć większe pieniążki na regularne wypłaty i szerszą kadrę. Na razie pozostaje nam pomarzyć, bo podstaw do awansu nie mamy zbyt wiele. Portal Inowroclaw.info.pl po raz drugi organizuje plebiscyt, w których wybieramy jedenastkę sezonu, zawodnika oraz piłkarza z poszczególnych pozycji. W kategorii napastnik został Pan wyróżniony. Według Pana jest to dobra decyzja ze strony portalu ? Dziękuję za wyróżnienie choć przyznam, że po tej rundzie to raczej na wyrost. Postaram się zasłużyć na nie w następnej rundzie i powrócić do dyspozycji z poprzednich lat. Dziękuję za rozmowę. Dziękuję i pozdrawiam kibiców Goplanii.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama