Chociaż rozmaitymi sposobami wzmacniamy swoją odporność, jesienią i zimą trudno uniknąć zachorowania na przeziębienie czy grypę. Pogoda jest zmienna, przez wiele godzin przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach, a w coraz krótsze i zimniejsze dni rzadko mamy ochotę na aktywność fizyczną. Co zatem zrobić, gdy zachorujemy? Czując pierwsze symptomy infekcji, warto szybko zareagować, stosując tradycyjne, domowe metody na złagodzenie uciążliwych objawów.
W wielu domach sok z malin uznaje się za sprawdzony środek na przeziębienie i gorączkę. Dzieje się tak nie bez powodu. Słodki sok wyciskany z malin działa napotnie, przeciwgorączkowo i przeciwzapalnie. Herbata z sokiem malinowym pomaga złagodzić lekki ból gardła i obniżyć podwyższoną temperaturę. Przede wszystkim rozgrzewa organizm i pozwala się wypocić.
W sklepach czy aptekach warto zwrócić uwagę na sok malinowy z dodatkiem witaminy C. Składnik wspiera układ immunologiczny i – choć nie jest cudownym środkiem na przeziębienie – pomaga wzmocnić ciało walczące z wirusem. Kwas askorbinowy należy również do silnych przeciwutleniaczy. Warto zwrócić uwagę na fakt, że witamina C często wzbogaca musujące tabletki na grypę czy saszetki z wieloskładnikowym lekiem na objawy przeziębienia.
Czosnek poza białkami, węglowodanami oraz witaminami C i B3, zawiera alliinę, która po rozgnieceniu warzywa przekształca się w allicynę – związek organiczny o silnym działaniu bakteriobójczym, przeciwwirusowym oraz przeciwgrzybiczym. Aromatyczna roślina jest naturalnym środkiem na przeziębienia i wspomaga leczenie innych infekcji układu oddechowego. Sprawdza się w łagodzeniu mokrego kaszlu.
Czosnek po rozgnieceniu można spożywać na surowo albo przygotować z niego tradycyjny syrop. W drugim wariancie zmiażdżone ząbki zalewa się sokiem z 2 cytryn i niedużą ilością przegotowanej wody, a następnie odstawia na kilka dni w ciemne miejsce. Gotową mieszankę pije się kilka razy dziennie. Jeżeli nie lubi się specyficznego smaku i zapachu czosnku, można sięgnąć po suplementy na odporność, które na nim bazują.
Miód zawiera witaminy z grupy B i minerały. Działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i wzmacniająco. Dodany do herbaty (nie za gorącej), przegotowanej wody czy mleka, pomoże złagodzić kaszel i ból gardła towarzyszące przeziębieniu czy grypie. W przypadku infekcji dróg oddechowych warto stosować przede wszystkim miód lipowy wykazujący także właściwości przeciwgorączkowe i wykrztuśne.
Imbir jest częstym składnikiem naparów czy innych tradycyjnych mieszanek na wzmocnienie odporności. W kontekście pierwszych objawów przeziębienia czy grypy najcenniejsze wydaje się rozgrzewające działanie tej aromatycznej przyprawy. Aby złagodzić dreszcze i nieprzyjemne uczucie zimna, można dodać świeży imbir do herbaty, zupy albo smażonych warzyw. Warto wiedzieć, że składnik działa też antybakteryjnie, a ponadto pomaga zredukować kaszel i nudności.
Herbata z dzikiej róży jest kolejnym tradycyjnym środkiem na objawy przeziębienia i grypy. Zawiera witaminę C wzmacniającą układ immunologiczny, dbającą o stawy i stan skóry. Dzika róża oczyszcza również organizm z toksyn, co sprzyja regeneracji ciała po chorobie. Picie herbatki z niewielkich czerwonych owoców pozwala także się rozgrzać i odprężyć, a to również pomaga wrócić do pełni sił.
Przy pierwszych nasilonych objawach infekcji do efektywnej walki z patogenami można wykorzystać leki przeciwwirusowe. Wspomniane środki niszczą ochronne białka wirusów, wpływają na podziały patogenów, a także zapobiegają ich rozmnażaniu i kolonizacji. Niektóre z substancji zawartych w lekach przeciwwirusowych mogą odcinać chorobotwórczym czynnikom źródło pokarmu, inne wzmacniają odporność organizmu gospodarza. Przyjmowanie opisanych preparatów zaleca się rozpocząć już przy pierwszych objawach wirusowej infekcji, dlatego gdy symptomy choroby są bardzo nasilone i pojawiają się nagle, zamiast domowych sposobów na grypę lepiej zastosować apteczne preparaty, które pomogą szybciej uporać się z zakażeniem.
Tradycyjne środki na przeziębienie czy inne infekcje częste w sezonie jesienno-zimowym są naturalnym wsparciem w złagodzeniu uciążliwych objawów i wzmocnieniu organizmu. Pomagają się rozgrzać, redukują lekki ból gardła czy kaszel. Warto stosować je zamiast leków, gdy objawy infekcji nie są jeszcze nasilone. Domowe metody mogą być też wsparciem w leczeniu przeziębienia czy grypy środkami farmakologicznymi. Po leki – w tym preparaty przeciwwirusowe – najlepiej sięgnąć wtedy, gdy symptomy infekcji mają duże nasilenie i trudno sobie z nimi poradzić innym sposobem. Wskazaniem do sięgnięcia po farmaceutyki jest m.in. wysoka gorączka, którą należy jak najszybciej zbić, by nie stanowiła zagrożenia dla organizmu. W razie wątpliwości co do tego, jakie preparaty na przeziębienie i grypę zastosować, warto skonsultować się z farmaceutą albo skontaktować z lekarzem.
nad.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dfgd
Ja podczas przeziębienia piję syrop Apicold 1+ z naturalnym składem - miód, propolis, prawoślaz. Zawsze pomaga :)
dfgd
Ja podczas przeziębienia piję syrop Apicold 1+ z naturalnym składem - miód, propolis, prawoślaz. Zawsze pomaga :)