Gniewkowscy policjanci zatrzymali seryjnego włamywacza do altan. Mężczyzna z wiosną „wyruszył” na działki, ale nie na swoje. Okradał altany z tego, co uważał za wartościowe.
Wpadł w ręce Policji w chwili, gdy zupełnie się tego ne spodziewał. Dziś został tymczasowo aresztowany na 2 miesiące. Za włamanie kodeks karny przewiduje karę do 10 lat więzienia. Policjanci z Gniewkowa zajmowali się wyjaśnianiem spraw włamań do altan, do których doszło w marcu. Sprawca „wchodził” na teren ogrodów działkowych i plądrował altany, zabierając to co było w nich wartościowego. Śledczy po analizie wszystkich podobnych zdarzeń, zabezpieczonych śladów oraz sposobu działania sprawcy postawili tezę, że związek z włamaniami może mieć ta sama osoba. Nie mylili się. Przełom w postępowaniach nastąpił kilka dni temu, kiedy mundurowi uzyskali informację i namierzyli podejrzewanego o te przestępstwa mieszkańca Gniewkowa. Dwa dni temu mundurowi zatrzymali 18 letniego mężczyznę i przeszukali jego kryjówkę. Należące do niego pomieszczenie gospodarcze skrywało różne przedmioty, których pochodzenie policjanci dokładnie sprawdzili. Okazało się, że spawarka, butla gazowa, wkrętarki i inne drobne rzeczy nie należą do 18-latka, a do właścicieli okradzionych altan. Zatrzymany mężczyzna usłyszał wczoraj łącznie 11 zarzutów dotyczących włamań i usiłowań włamań do altan. Na podstawie zebranych przez policję dowodów oraz tego, że 18-latek był objęty dozorem do wcześniejszych spraw, a nadal lekceważył prawo, oskarżyciel wystąpił do sądu o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Decyzją sądu najbliższe 2 miesiące mężczyzna spędzi w areszcie. Za włamanie grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze