Reklama

Detal-Met Noteć pokonał Start Lublin

W sobotni wieczór koszykarze Noteci nie dali szans gościom z Lublina pokonując ich 106:90.

Detal-Met Noteć - Start Lublin 106:90 (27:23, 31:27, 25:15, 23:25) Noteć: Mollinari 23 (2), Austin 17 (2), Kwiatkowski 17, Frasunkiewicz 16 (3), Radke 12 oraz Mrożek 13 (3), Robak 6, Anienkov 2, Wieszczak Start: Brown 23 (5), Łuszczewski 17 (3), Olejczak 12, Bell 12, Ostrowski 10 (2) oraz Marciniak 6 (1), Hołota 4, Fijałka 3, Derwisz 2, Bielak 1, Pelczar 0, Sikora 0 ZOBACZ GALERIĘ Przed meczem Detalu-Met Noteci ze Startem, faworytem na papierze był ten pierwszy zespół. Wiadomo nie od dzisiaj, że potyczki z lubelskim zespołem są zawsze zacięte. Pierwsze akcje w wykonaniu gospodarzy wskazywały na to, że prognozy o łatwym zwycięstwie się spełnią. Z biegiem czasu sytuacja się jednak zmieniła. W pierwszej połowie, głównie dzięki Erlowi Brownowi i Terellowi Bellowi komplet widzów zgromadzonych w inowrocławskiej hali, oglądał niezwykle wyrównane spotkanie. Zarówno zespół prowadzony przez Mirosława Noculaka jak i Arkadiusza Czarneckiego są zespołami ataku. Mimo tego nie brakowało również widowiskowych bloków i przechwytów w obronie. Po dwóch odsłonach, gospodarze schodzili do szatni z ośmiopunktową zaliczką. Przełomowa okazała się trzecia kwarta meczu. Przez pierwsze cztery minuty, goście nie zdołali umieścić piłki w koszu. Noteć natomiast w tym samym czasie, powiększyła swój dorobek o osiem punktów, zwiększając dystans punktowy do 16 „oczek” (66:50). Następnie gracze Mirosława Noculaka po 28 minutach gry prowadzili już 78:58, by ostatecznie zejść z parkietu na przerwę przed ostatnim fragmentem spotkania przy stanie 83:65. Czwarta kwarta była już czystą formalnością. Detal-Met Noteć Inowrocław w pełni kontrolował przebieg wydarzeń na parkiecie i odniósł zasłużone zwycięstwo 106-90. Bohaterem spotkania okazał się francuski rozgrywający zespołu gospodarzy – Yann Mollinari, który po dwóch kwartach miał już na swoim koncie 17 punktów. Popularny „Molli” wykorzystał jeden ze swoich głównych atutów - szybkość, dzięki czemu był nie do zatrzymania w tym spotkaniu. Ozdobą meczu miał być pojedynek LeShell Wilsona z Terellem Bellem. Ten pierwszy, który miał zadebiutować w pojedynku ze Startem, nie pojawił się na parkiecie z powodu urazu odniesionego na treningu oraz nieścisłości kontraktowych. Amerykańskiego centra w drużynie Detalu-Met Noteci dzielnie starali się zastąpić Łukasz Kwiatkowski, Hubert Radke oraz Artur Robak, którzy z ogromną determinacją walczyli pod tablicami. Ponadto można śmiało stwierdzić, że w inowrocławskim zespole wyrasta kolejny idol publiczoności – Yann Mollinari. To właśnie ten gracz po fantastycznym wsadzie, biegł wzdłuż boiska, przytykając żartobliwie ręce do uszu i oczekując w ten sposób na aplauz. Nie musiał długo czekać na odpowiedź. Reakcja publiczności była natychmiastowa. Przez długi okres czasu oklaski rozbrzmiewały wśród zgromadzonej widowni. Po meczu powiedzieli: Arkadiusz Czarnecki (trener, Startu Lublin): - Gratuluję przeciwnikowi zwycięstwa. Myślę, że wygrali zasłużenie. O naszej porażce zadecydowała przegrana walka na tablicach. Staraliśmy się wyłączyć Austina na 20 punktów, co nam się udało. Niestety nie mogliśmy sobie w żaden sposób poradzić z Mollinarim. To wysokiej klasy gracz, lider tego zespołu i ciężko się nam przeciwko niemu grało. Jestem zadowolony z postawy swojego zespołu w ataku, gorzej było z obroną. Mirosław Noculak (trener, Detal-Metu Noteci): - Najbardziej niewygodnym przeciwnikiem dla nas jest właśnie zespół Startu. Gdybyśmy porównali to, co widzieliśmy w wykonaniu Startu tydzień temu w Lublinie z tym, co grał dzisiaj to gra tego zespołu była o klasę lepsza. Obrona nie jest naszym żywiołem. Wiadomo, że my jesteśmy zespołem ataku, większość graczy naszego zespołu to gracze ofensywni. Przede wszystkim cieszę się ze zwycięstwa, ponieważ każde zwycięstwo jest bardzo cenne. opis www.ssanotec.com.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama