Reklama

Derby dla Noteci

Po bardzo zaciętym i stojącym na wysokim poziomie spotkaniu grająca tylko szóstką zawodników inowrocławska Noteć pokonała Astorię Bydoszcz.

Astoria Bydgoszcz - Noteć Inowrocław 91:97 (17:25, 27:16, 23:26, 24:30) Astoria: Crisp 22 (1), Kudriawcew 15 (2), Arabas 12 (2), Korszuk 9 (1), Smallwood 9, Dryja 8, Wilangowski 7, Wiekiera 5 (1), Bosnić 4 Noteć: Szubarga 26 (1), Brown 21 (1), Mrożek 18 (6), Stakić 16 (2), Radović 10, Robak 6 ZOBACZ FOTOGALERIĘ Tylko nieliczni optymiści spodziewali się zwycięstwa Noteci w sobotnich derby. Pesymiści mieli podstawy aby sądzić, ze Noteć polegnie w hali Łuczniczki, tym bardziej, że pojechała na mecz tylko w szóstkę. Dzień przed spotkaniem kontuzji doznał Łukasz Kwiatkowski co zdecydowanie osłabiło Noteć w walce na deskach. Mimo wszystko pierwsze 15 minut spotkania należało do inowrocławian. Po rzutach Browna i Szubargi prowadziliśmy 1:5. Jeszcze po rzucie Wiekiery Asta przegrywała tylko 13:16, jednak po skutecznych akcjach Radovicia, Stakovicia i Szubargi pierwsza kwarta kończy się prowadzeniem gości 17:25. Początek drugiej kwarty to dwie trójki Stakicia i jedna Browna. Od tego momentu bydgoszczanie się przełamali i zaczęli szybko odrabiać straty. Przy remisie 41:41 wynik drugiej kwarty ustala Korszuk rzutem zza linii 6,25. Trzecia kwarta nie przyniosła żadnego rozstrzygnięcia. Po 30 minutach gry na tablicy widnieje remis 67:67. W IV kwarcie na cztery punkty odskakuje Noteć po dwóch trójkach Mrożkach i punktach Stakicia. W kolejnej akcji nie popisał się Wilangowski, który trzy razy nie potrafił dobić piłki spod kosza. Na parkiecie szalał Szubarga. Przy wyprowadzaniu piłki przez Astę wybrał ją Crispowi, oddał do Mrożka, który po raz kolejny trafił za trzy punkty, 80:87. Końcówka meczu to próby faulowania graczy Noteci, jednak to powoduje tylko zwiększanie przewagi i końcowy sukces inowrocławian. Należą się wielke gratulacje dla szóstki zawodników, którzy w sobotnim meczu zostawili serce na parkiecie. Wygrał zespół. Czego nie można powiedzieć o drużynie Astorii. Już za kilka dni kolejny mecz w Inowrocławiu. Do tego czasu w drużynie mają pojawić się nowi zawodnicy m.in. Amerykanin Adrian Penland (24 lata, 189 cm). Oprócz niego ma się pojawić Serb i gracz z Polski. W styczniu do gry powinien powrócić do gry Łukasz Kwiatkowski, którego kontuzja nie okazała się aż tak groźna jak początkowo sądzono.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama