Inowrocławska hala w sobotnie popołudnie wypełniła się po brzegi kibicami spragnionymi basketu na wysokim poziomie. Fani basketu raczej się nie zawiedli. Jednak tym razem Derby Kujaw zakończyły się zwycięstwem gości z Włocławka.
Sportino Inowrocław - Anwil Włocławek 62:67 (15:13, 15:16, 11:19, 21:19) Sportino: E. Miller 17 (3), Landry 17, Gomez 9 (1), Crenshaw 5 (1), Obrzut 4, Świderski 3 (1), Żytko 2, Witos 2, Wichniarz 2, Lee 1, Wierzbicki 0. Anwil: Brkić 14 (2), P. Miller 14, Koszarek 12 (1), Modric 9 (1), Stević 6, Boylan 6, Pluta 4, Wołoszyn 2, Michalski 0. Pierwsze punkty zdobywają goście po celnej trójce Brkica. W odpowiedzi Obrzut trafia za dwa i po dwóch minutach jest 2:3. Następnie Wichniarz trafia także z półdystansu z faulem jednak nie wykorzystuje rzutu wolnego. W tym momencie Sportino obejmuje po raz pierwszy prowadzenie 4:3. Trwa wymiana kosz za kosz wynik oscyluje w granicach remisu. Po czterech minutach jest 6:7, po sześciu 8:9, po ośmiu 10:13. Przez ostatnie dwie minuty do kosza trafiają tylko gospodarze a czynią to Miller z półdystansu i Crenshaw z dystansu. Po pierwszej kwarcie 15:13 dla Sportino. Początek drugiej kwarty to celne dwa rzuty wolne Stevica po faulu Landry oraz dwa punkty Wołoszyna. Cały czas trwa walka na parkiecie, zespoły zdobywają punkty na zmianę. Po dwóch minutach 17:19, a po czterech prowadzi Sportino 20:19. Przez kolejne dwie minuty Sportino nie może celnie rzucić do kosza Anwilu. Ze strony trenera Griszczuka celnie trafiaja Modric i Stevic i po sześciu minutach jest 20:23, po ośmiu 23:25. Ostatnie dwie minuty to celna trójka E. Millera i seria fauli gości, gdzie wolne wykonują Żytko i Landry. Niestety ten pierwszy z sześciu rzutów trafia tylko dwa. Ostatecznie po pierwszej połowie Sportino prowadzi 30:29. Trzecia kwarta to popis gry Anwilu gdzie prym w zdobywaniu punktów wiódł Brkic, który przez cztery minuty zdobył ich dziewięć (w pierwszej połowie miał ich trzy). Goście zaczęli osiągać przewagę, po dwóch minutach tej kwarty 30:33, po czterech 34:38, po sześciu 36:44 a po ośmiu 39:46. Ze strony gospodarzy widać było brak pomysłu na rozegranie skutecznej akcji. Po trzech kwartach 41:48 Ostatnia kwarta to pilnowanie wyniku przez gości i powiększanie przewagi. Po nie sportowym faulu Wichniarza w drugiej minucie tej kwarty było 43:54. chwilę później Boylan popełnia takze nie sportowy faul. Po czterech minutach 48:57. Sportino próbuje zniwelować straty jednak nie udaje im się tego osiągnąć. Ostatecznie w derbach Kujaw górą Anwil wygrywając 67:62. Po tym meczu można mieć kilka uwag do trenera naszego zespołu. Dobry mecz rozegrał Obrzut, który powinien więcej czasu spędzić na parkiecie tym bardziej, że przy jego obecności na parkiecie nie najlepiej poczynał sobie Brkic. Wichniarz popełniał za dużo błędów powinien być zmieniony przez innego zawodnika np. Lee. To samo dotyczy się Świderskiego, który niezbyt wypadł w tym spotkaniu. A Crenshaw? Palił się do gry i za uwagi został skarcony. Kolejny mecz, który był do wygrania niestety został przegrany tym bardziej, że zespół Anwilu wcale swoją grą nie zachwycił. Skandaliczne zachowanie "Klubu Kibica z Anwilu". Wyzwiska, palenie rac na końcu meczu. Myślę, że powinny być kary dla ANWILU.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze